Fatalna sytuacja budżetowa w Grecji na nowo rozpaliła spekulacje o możliwości porzucenia przez to państwo strefy euro (EMU) lub możliwości wykluczenia Grecji ze strefy euro jako ‘kary’ za nieodpowiedzialną politykę fiskalną. W spekulacjach, nie mówi się zresztą jedynie o Grecji – wśród kandydatów do opuszczenia strefy euro wymienia się także Irlandię, Hiszpanię, Portugalię a nawet Włochy. Wreszcie, od czasu do czasu pojawiają się prognozy o możliwości całkowitego rozpadu unii walutowej.
Pomyślałem więc, że nie zaszkodzi zajrzeć do Legal Working Paper Series wydawanego przez Europejski Bank Centralny (ECB), konkretnie do numeru 10 z grudnia 2009. Publikacja ta nosi tytuł Wycofanie się i wykluczenie z Unii Europejskiej (EU) i Unii Walutowej i Ekonomicznej (EMU). Przemyślenia. Nie jestem prawnikiem, więc nie mogę sobie pozwolić na krytyczną ocenę zawartych w artykule tez. Mogę je jednak przytoczyć ponieważ są one bardzo istotne dla dyskusji o tym, czy Grecja lub inne państwa zdecydują się na porzucenie euro – tym bardziej, że tekst napisał radca prawny ECB.
Dwie najważniejsze kwestie rozwiano już w abstrakcie:
-
wyjście państwa członkowskiego ze strefy euro (EMU) bez jednoczesnego opuszczenia Unii Europejskiej (EU) jest z prawnego punktu widzenia totalnie nieprawdopodobne
-
wykluczenie państwa członkowskiego z EMU i EU, choć możliwe do osiągnięcia pośrednimi krokami, jest z prawnego punktu widzenia niemal niemożliwe
Prawda, że dyskusja o możliwym opuszczeniu strefy euro przez Grecję, nabiera zupełnie ‘nowych kolorów’ po zapoznaniu się z prawnymi aspektami tego procesu? Co ciekawe, z tekstu wynika, że choć opuszczenie przez państwo członkowskie EU musiałoby oznaczać także opuszczenie EMU to nie musiałoby oznaczać pozbawienia możliwości używania euro jako waluty.