Porcja linków na niedzielę

Jakiś czas temu, Grzegorz Zalewski napisał bardzo interesujące teksty o zachowaniu inwestorów w konkursie inwestycyjnym na rynku Forex organizowanych przez jeden z domów maklerskich (uczestnicy inwestowali realne pieniądze). Grzegorz miał w tym wypadku dużo szczęścia ponieważ dysponował realnymi danymi o zachowaniu inwestorów. Od dłuższego czasu nie mogę się zebrać do zgeneralizowania ustaleń Grzegorza Zalewskiego dlatego postanowiłem zwrócić na nie uwagę w cyklu ‘Do przeczytania’ i wrócić do nich w przyszłości.

Proszę zwrócić uwagę na dwa szczegóły z analizy Grzegorza Zalewskiego:

Pozwolę sobie pokazać wykres notowań pary EUR/USD z zaznaczeń kiedy w konkursie dominowały pozycje długie (niebieski kolor) a kiedy pozycje krótkie (czerwony kolor). Fascynujące:

Za Grzegorz Zalewski

Za Grzegorz Zalewski

Te empiryczne rezultaty są o tyle interesujące, że ogólnie znany jest fakt, że przeciętnie większe zyski notują inwestorzy inwestujący z trendem (trend is your friend). Istnieją też empiryczne dowody wskazujące na to, że przeciętni inwestorzy z dużą fluktuacją pozycji w portfelu uzyskują gorsze wyniki niż inwestorzy mniej nerwowo reagujący na zmiany na rynku.

Bardzo interesujący tekst o technologicznym uzależnieniu (technological lock-in) na przykładzie sektora energii atomowej (konkretnie: dominacji  light water reactor). Technological lock-in to uzależnienie całego segmentu od jednej technologii i dostosowywanie całego otoczenia tego segmentu do tej technologii. Najprostszym przykładem takiego zjawiska będą standardy nośników danych: kaset VHS, DVD, etc.

Jedną z najbardziej fascynujących kwestii dotyczących technologicznego uzależnienia jest fakt, że często pozycję dominującą zdobywa technologia, która nie ma oczywistej przewagi nad alternatywnymi technologiami. Klasycznym przykładem jest klawiatura QWERTY. Taki a nie inny układ klawiatury istnieje tylko dlatego, że układ QWERTY był korzystny w mechanicznych maszynach do pisania (układ liter zapobiegał blokowaniu maszyny). Nie miało to żadnego znaczenia w elektronicznych maszynach do pisania ani w klawiaturach komputerowych. Zdecydowano się na QWERTY ze względu na przyzwyczajenia klientów. Rzecz w tym, że układ QWERTY nie jest optymalny z punktu widzenia efektywności ponieważ najczęściej używane litery nie znajdują się na łatwiej dostępnych miejscach.

Skoro już jesteśmy przy energii atomowej to The Economist udostępnił świetne kompendium wiedzy o tym sektorze:

Badania empiryczne wpływu katastrof lotniczych na zachowanie rynków akcyjnych. Autorzy utrzymują, że istnieje negatywny wpływ katastrof lotniczych na ceny akcji, znacznie przekraczające realne straty związane z katastrofami. Guy Kaplanski i Haim Levy utrzymują, że rynek najpierw przeszacowuje skutki katastrof lotniczych a później ‘naprawia swój błąd’.

To jest fascynujące tekst, którego niestety nie można potraktować poważnie. Otóż, pewien bloger zauważył korelację pomiędzy zwyżką notowań Berkshire Hathaway (wehikuł inwestycyjny Buffetta) a opublikowaniem w mediach w tym dniu informacji o aktorce Anne Hathaway. Pojawiła się więc sugestia, że automatyczne szperacze przeszukujące Sieć w poszukiwaniu motywów inwestycyjnych reagują na wyrażenie ‘Hathaway’ i skłaniają automatyczne systemy inwestycyjne do kupowania spółki Buffetta. Fascynująca hipoteza lecz problem polega na tym, że tenże bloger wziął pod uwagę zwykłą stopę zwrotu a nie nadzwyczajną stopę zwrotu i nie podał żadnych, absolutnie żadnych miar ważności statystycznej tego ‘odkrycia’. Całość przypomina więc trochę zachwycanie się ludzką twarzą na Marsie.

Na gazeta.pl pojawiła się kontynuacja dyskusji o tym czy wysokość odszkodowania za katastrofę Smoleńską będzie odniesieniem dla firm ubezpieczeniowych w Polsce. Bardzo ciekawy wywiad z Z Marcinem Zalewskim, radcą prawnym, specjalistą od odszkodowań.

A co Wy interesującego przeczytaliście?