Strojenie okienek czyli windows dressing definiuje się jako podciąganie kursów giełdowych pod koniec okresów rozliczeniowych. W proceder ten mają się angażować fundusze inwestycyjne w celu poprawy wyników inwestycyjnych. Efektem ubocznym strojenia okienek ma być nadzwyczajnie mocne zachowanie rynku pod koniec kwartałów.

Do napisania tego tekstu skłoniło mnie kilkukrotne wspomnienie windows dressing w dzisiejszym porannym programie TVN CNBC. Prowadzący program oraz goście kilka razy zwracali uwagę, że ze względu na koniec kwartału inwestorzy mogą się spodziewać pozytywnej sesji na rynku.

Zdaję sobie sprawę, że telewizyjni dziennikarze finansowi więcej czasu spędzają w salonie kosmetycznym niż na lekturze publikacji finansowych dlatego nie spodziewam się, że ten tekst zmieni tematy rozmów w TVN CNBC w ostatnie sesje kwartałów. Myślę jednak, że może się przydać indywidualnym inwestorom.

Poniższy wykres pokazuje przeciętne stopy zwrotu w ostatnie sesje poszczególnych miesięcy (najpierw są ostatnie sesje kwartałów) indeksów WIG i WIG 20. Obejmuje okres od początku 2000 roku. W tym okresie, przeciętna dzienna zmiana WIG20 to około 0,03% a WIG to 0,045%. Średnia OSK to średnia z ostatnich sesji kwartałów (a więc ostatnich sesji marca, czerwca, września i grudnia). Średnia OSM to średnia z wszystkich ostatnich sesji miesiąca.  Średnia OSMbOSK to średnia z ostatnich sesji ośmiu miesięcy, które nie są ostatnimi sesjami kwartałów:

ostatnie sesje miesiecy WIG i WIG20

Właśnie zobaczyliście efekt strojenia okienek na polskiej giełdzie w ostatnich jedenastu latach. Wyraźnie widać, że przeciętne stopy zwrotu w ostatnich sesjach kwartałów są na indeksach WIG i WIG20 ujemne lub bliskie zeru. Efekt ten dotyczy nawet ostatniej sesji w roku, o czym już kiedyś pisałem.

Uważni inwestorzy zauważą tutaj efekt ostatniej sesji miesiąca, o którym wspominałem w tekście Czy dzień miesiąca ma znaczenie? Z podanych wtedy danych wynikało, że efekt pierwszych sesji miesiąca (pierwszej i drugiej) jest zdecydowanie silniejszy. Co ciekawe, można zaobserwować sezonowe zróżnicowanie efektu ostatniej sesji miesiąca, który najsilniejszy jest w kwietniu, maju i sierpniu. Warto jednak pamiętać, że dysponujemy danymi z zaledwie 11 lat.

Podobną analizę dla S&P 500 można wykonać dla okresu 61 lat.

Jaki z tego płynie wniosek? Po pierwsze, poziom telewizyjnego dziennikarstwa finansowego jest taki a nie inny. Po drugie, nie wszystkie oczywiste prawdy rynkowe są… prawdziwe. Przynajmniej w odniesieniu do niektórych rynków.

Ukłony dla Darkha, którego zdolności programistyczne miały duży udział w powstaniu tekstu.