Objawił się prawdziwy geniusz polskiego wymiaru sprawiedliwości. Nie wiem jak się nazywa ale wiem, że pracuje w rzeszowskiej prokuraturze. Prokuratura w Rzeszowie umorzyła śledztwo w sprawie byłego dyrektora finansowego spółki transportowej Omega z Pilzna.

Omega była jedną z ofiar opcji walutowych. Omega straciła na opcjach walutowych około 130 mln złotych. Postępowanie naprawcze i ugoda z siedmioma bankami (umorzenie 50% długu i rozłożenie reszty na raty) uchroniło firmę przed upadłością.

Jaką odpowiedzialność poniósł dyrektor finansowy bezpośrednio odpowiedzialny za fakt, że Omega poniosła 130 mln złotych strat. Został zwolniony. Co jeszcze? To tyle. Tak wygląda ta mityczna odpowiedzialność kadry managerskiej.

Zarząd doniósł na byłego dyrektora finansowego do prokuratury. Prokuratura niedawno umorzyła śledztwo. Bardzo trudno jest mnie pisać o tej sprawie na podstawie tekstu prasowego, bez znajomości akt sądowych ale zakładam, że dziennikarze poprawnie zacytowali opinię prokuratury. Cytuję:

‘W czasie transakcji, które były przedmiotem naszego śledztwa, kurs euro w stosunku do złotego był najniższy w historii. Jednak transakcje zostały zawarte przy założeniu, że kurs ten jeszcze się obniży. To założenie się nie sprawdziło, wartość złotego bardzo znacznie spadła, co w konsekwencji spowodowało wielomilionowe zobowiązania firmy wobec banków’ – wyjaśnia Jaromir Rybczak, zastępca prokuratora okręgowego w Rzeszowie.

Śledztwo umorzono, bo – zdaniem prokuratury – dyrektor i finansowy i prezes spółki nie przewidzieli i nie mogli przewidzieć wzrostu kursu euro oraz że ten trend będzie się utrzymywał. ‘Nie sposób tym samym przypisać członkom zarządu spółki oraz jej dyrektorowi finansowemu nieostrożnego działania, co jest warunkiem odpowiedzialności za przestępstwo nieumyślnej niegospodarności’ – uznała prokuratura.

To fascynujące uzasadnienie, które skłoniło mnie do zadania tytułowego pytania. Załóżmy, że do prokuratury w Rzeszowie trafia zawiadomienie w sprawie dyrektora szpitala, który wypłacił cały, roczny fundusz wynagrodzeń i użył tych pieniędzy do spekulacji w Totka. Miał olbrzymiego pecha i trafił zaledwie kilka ‘trójek’. Moje pytanie brzmi: czy prawniczo-finansowy geniusz z rzeszowskiej prokuratury uzna, że nie można przypisać dyrektorowi szpitala nieostrożnego działania ponieważ nie dyrektor finansowy nie przewidział i nie mógł przewidzieć zwycięskiej kombinacji liczb?

A jeśli nie, to dlaczego rzeszowska prokuratura kompromituje polski wymiar sprawiedliwości przekazywaniem dziennikarzom tak idiotycznych wyjaśnień? Przecież przeciętnie rozgarnięty obserwator rynków finansowych zdaje sobie sprawę, że przedmiotem postępowania prokuratorskiego nie powinien być fakt czy dyrektor finansowy mógł przewidzieć przyszły kurs złotego, lecz to, czy zdając sobie sprawę z niemożliwości przewidzenia przyszłego kursu złotego mógł otworzyć tak dużą pozycję na rynku walutowym i narazić spółkę na 130 mln strat.

Nie mam dostępu do akt sprawy więc nie wiem jak wyglądała konstrukcja transakcji zawartych przez dyrektora finansowego spółki Omega. Mogę się jedynie domyślać, że tym co pogrążyło firmę nie były kupione opcje chroniące przed umocnieniem złotego (to naturalny hedge eksporterów) lecz wystawione przez firmę opcje narażające spółkę na nieograniczone ryzyko w przypadku osłabienia złotego. Wystawianie tych opcji, które było formą zapłaty premii za kupione opcje zabezpieczające przed umocnieniem złotego, było działaniem czysto spekulacyjnym jeśli wartość nominalna wystawionych opcji przewyższała wpływy dewizowe spółki. Domyślam się, że tak właśnie było w przypadku spółki Omega skoro transakcje przyniosły 130 mln złotych strat. Dokładnie opisałem ten mechanizm w tekście Wyjaśniam cyrk wokół opcji walutowych.

Naprawdę, z czystym sumieniem można traktować przykład spółki Omega jako ilustrację dwóch zjawisk sabotujących gospodarczy rozwój Polski:

  • absolutny brak karnej i finansowej odpowiedzialności kadry managerskiej za działania przynoszące straty spółce, dla której pracują
  • tragiczny poziom wiedzy finansowej wśród ludzi, których zadaniem jest tropienie oszustw finansowych.