W tekście Ośmiornice drzewne obniżyły podatki w nazistowskich Niemczech zwróciłem uwagę na rozpowszechniony w radykalnie liberalnych kręgach polskiego Internetu mit o obciążeniu podatkowym w Polsce sięgającym 80%. Napisałem wtedy, że całkowite obciążenie podatkami polskiej gospodarki to ‘zaledwie’ 34%.

W odpowiedzi uzyskałem wyliczenia wskazujące, że niektórzy Polacy wpłacają w podatkach 60%-80% swoich dochodów. Dziś przeczytałem na stronach Pulsu Biznesu fascynującą informację o tym, że w Polsce osoby wykonujące pracę najemną (a więc najbardziej obciążoną podatkami) oddają państwu w podatkach osobistych (PIT i wszelkie składki emerytalne, rentowe, zdrowotne) ‘zaledwie’ 26% pensji brutto. To oznacza, że pozostaje im 74% dochodów. Te dochody podlegają podatkom pośrednim.

W tym miejscu możemy sobie założyć wysokość podatków pośrednich na poziomie 25% (powyżej głównej stawki VAT). Przy tym założeniu przeciętnemu Polakowi wykonywującemu pracę najemną pozostanie 55% dochodów po opłaceniu podatków osobistych i pośrednich. Obciążenie podatkami wyniesie więc 45%. To ‘trochę’ mniej niż postulowane 60%-80%.

Informacje o wysokości podatków osobistych przygotował PricewaterhouseCoopers w raporcie Personal Tax in the European Union. Oto podsumowanie tego raportu, przedstawiające 4 scenariusze życiowe. Tabela pokazują odsetek dochodów, który pozostaje do dyspozycji pracownika po odliczeniu podatku PIT i opodatkowania pracy (składki/podatku emerytalnego, rentowego, zdrowotnego, etc).

Za Personal Tax in the European Union

Za Personal Tax in the European Union

Proszę zwrócić uwagę jak mało progresywny jest polski system podatkowy, nawet w odniesieniu do pracy najemnej. Różnica w obciążeniu podatkowym osoby samotnej zarabiającej średnią pensję i pięciokrotność średniej pensji wynosi w Polsce tylko 4 punkty procentowe. W Irlandii wynosi 25 punktów procentowych. W stosującej podatek liniowy Bułgarii wynosi minus 4 punkty procentowe.

Przy okazji, możemy zaobserwować, że polski system podatków osobistych, choć nie jest jednym z najbardziej ‚prorodzinnych’ w Unii Europejskiej, to oferuje rodzinom znaczące zniżki podatkowe.  Obciążenie podatkowe rodziny z dwojgiem dzieci jest o odpowiednio 7 i 8 punktów procentowych niż obciążenie podatkowe osoby samotnej zarabiającej odpowiednio przeciętną pensję i jej pięciokrotność.

Warto przy tym zauważyć, że symulacja PwC ignoruje wszelkie ulgi podatkowe z wyjątkiem ulg rodzinnych.

Proszę zwrócić uwagę, że te dane dotyczą tylko osób wykonujących pracę najemną a pięciokrotność przeciętnego wynagrodzenia sprawia, że na drabince dochodów osoba znajduje się w Polsce powyżej 95 percentyla. Zestawienie to koresponduje więc z danymi o degresywności całości podatków osobistych w Polsce, które pokazałem w tekście Fascynująca prawda o polskim systemie podatkowym.