Szeroki indeks warszawskiej giełdy WIG, zanotował w ostatniej bessie rekordowe niskie zamknięcie w dniu 17 lutego 2009 roku. Pomyślałem, że warto byłoby sprawdzić co się od tego czasu stało na warszawskiej giełdzie.

Może zacznę więc od zagadki: ile spółek (z 348, które miałem w bazie – były notowane 17.02.2009 i 15.04.2011) zanotowało ujemną stopę zwrotu od osiągnięcia przez szeroki rynek minimum bessy?

Odpowiedź brzmi: 56, czyli 16%.

Oto lista 20 spółek o największych spadkach od 17.02.2009:

20 najniższych ROC od 17 luty 2009

Tak wyglądali maruderzy. Czas na liderów. Zagadka: ile spółek osiągnęło stopę zwrotu powyżej 400%? Odpowiedź znajduje się na poniższym zestawieniu:

20 najwyzszych ROC od 17 luty 2009

Najwyższy czas poznać więc rozkład stóp zwrotu w badanej grupie:

rozklad ROC od 17 luty 2009

W tym czasie WIG zyskał 135%. Powstaje więc pytanie: ile spółek przyniosło inwestorom wyższą stopę zwrotu niż szeroki indeks? Odpowiedź brzmi: 120, a więc 35%. To jest oczywiście zbieg okoliczności ale bardzo podobne wyniki osiągnęli analitycy badający indeks  Russell 3000 w latach 1983-2006. Aż 64% akcji wchodzących w skład indeksu Russell 3000 zachowywało się gorzej od indeksu.

To jest fragment innego problemu, który nazwałem kiedyś rozkładem kapitalistycznym, a świadomość, którego musi determinować wybór strategii inwestycyjnej.