Linki na niedzielę i początek przyszłego tygodnia:

W grudniu 2009 roku wyjaśniałem pewien fenomen związany z raportem z amerykańskiego rynku pracy. Przypomnę dane z tego raportu: liczba miejsc pracy w sektorze pozarolniczym zmniejszyła się w listopadzie tylko o 11 000 etatów. Spadła także stopa bezrobocia, z 10,2% do 10%. Wyjaśniłem wtedy, że spadające bezrobocie przy spadającej liczbie miejsc pracy nie jest oszustwem jak utrzymywał pewien, niezbyt zorientowany w sytuacji bloger lecz wynika z dwóch faktów:

  • dane o poziomie bezrobocia i miejscach pracy w sektorze pozarolniczym pochodzą z dwóch różnych raportów, o dwóch odmiennych metodologiach
  • metodologii liczenia głównego poziomu bezrobocia

Wyjaśnię ten drugi punkt: Otóż poziom bezrobocia to odsetek ludzi należących do siły roboczej, którzy są bezrobotni. Bezrobotny to osoba, która chce i może i pracować ale nie jest w stanie znaleźć zatrudnienia. Tak więc na poziom bezrobocia ma wpływ nie tylko liczba bezrobotnych ale także poziom siły roboczej. Siła robocza to ludzie w wieku roboczym, którzy mogą i chcą pracować. Do siły roboczej nie zalicza się więc uczniów w wieku roboczym, studentów, panie i panów domu, emerytów, więźniów i aresztantów oraz tych wszystkich, którzy po wielu tygodniach poszukiwań dali sobie spokój z szukaniem pracy.

Tak więc jeśli w danym miesiącu część młodych bezrobotnych zniechęcona sytuacją ekonomiczną postanowi wrócić na studia a część starych bezrobotnych z tego samego powodu postanowi przejść na emeryturę to poziom bezrobocia może się zmniejszyć mimo tego, że gospodarka nie utworzyła nowych miejsc pracy.

Dodałem wtedy: Naturalnie, w momencie rozpoczęcia wzrostu gospodarczego wiele ludzi wróci na rynek pracy i zostanie ponownie zaliczone do bezrobotnych i pojawi się sytuacja, w której gospodarka utworzy miejsca pracy lecz bezrobocie wzrośnie.

Chciałem więc zwrócić uwagę na dane z amerykańskiego rynku pracy opublikowane w piątek, 8 maja 2011 roku. Wynika z nich, że w kwietniu 2011 roku stopa bezrobocia zwiększyła się z 8,8% do 9,0%. W tym samym miesiącu amerykańska gospodarka stworzyła 244 000 nowych miejsca pracy. Bezrobocie rośnie choć gospodarka tworzy nowe miejsca pracy (przy okazji, dokładnie taka sama sytuacja miała niedawno miejsce w Polsce). Dokładnie tak jak przewidziałem to półtora roku temu. Tylko tym razem nikt nie pisze o oszustwie, prawda? Co ciekawe, w kwietniu 2011 roku rosnąca stopa bezrobocia nie była wynikiem zwiększenia się siły roboczej (powrotu do niej zniechęconych wcześniej osób w wieku produkcyjnym) lecz raczej przeszacowania spadku bezrobocia we wcześniejszych badaniach.

Fascynujący tekst o firmie stojącej za Polskim Rejestrem Internetowym, który jest częścią oryginalnego modelu biznesowego. Tysiące polskich przedsiębiorców otrzymuje prośbę o sprawdzenie poprawności danych ich firmy w katalogu. W danych tych umyślnie zawarty jest błąd. Informacja skonstruowana jest w taki sposób, że przedsiębiorca odnosi wrażenie, że formularz z poprawionymi danymi można odesłać bezpłatnie. Małym drukiem, na dole strony, na środku nieczytanych przez nikogo zastrzeżeń napisanych nudnych prawniczym językiem znajduje się informacja, że odsyłając formularz zawiera się trzyletnią umowę o ogłoszenie, które kosztuje 958 euro rocznie. Pytanie brzmi: czy istniejący system prawny, w porównaniu z wolnym rynkiem, sprzyja takim praktykom biznesowym czy je utrudnia?

Polecona przez Bernoulliego prezentacja Claya Shirky’ego o nadwyżce intelektualnej związanej z porzuceniem modelu spędzania czasu wolnego opartego na odbiorze treści (oglądaniu telewizji) na model oparty na partycypacji w tworzeniu treści (tworzenie i komentowanie blogów). Wybrany fakt z wykładu: cały projekt Wikipedia, wszystkie artykuły, wszystkie edycje, we wszystkich językach to około 100 mln godzin ludzkiego myślenia. Amerykanie poświęcają rocznie około 200 mld godzin na oglądanie telewizji. Każdego weekendu Amerykanie poświęcają projekt Wikipedia na oglądanie telewizyjnych reklam.

Socjalistyczne Stany Ameryki: 14% Amerykanów korzysta z rządowej pomocy w postaci kartek żywnościowych. Największy odsetek w Missisipi – 20,6%, najmniejszy odsetek w Wyoming – 6,6%. WSJ podał szczegółowe dane dla wszystkich stanów.

Interesujący artykuł o przewadze konkurencyjnej Glencore na rynku surowcowych nad uczestnikami tego rynku z sektora finansowego.

Interesujące dane o rynku srebra: w 2008 roku, dzienne obroty fizycznym srebrem rozliczane przez London Bullion Market Association wynosiły 1,1 mld USD a globalne zapasy tego metalu miały wartość 11 mld USD. W porównaniu do rynku akcji czy obligacji to bardzo niewiele.

A co Wy interesującego przeczytaliście?