Po bitcoinowym maratonie (1,2,3) czas na spóźnioną porcję linków, która skoncentrowana będzie na spektakularnych ofertach publicznych i debiutach giełdowych z ostatnich dni:

W piątek, 20 maja pisałem o debiucie LinkedIn, w którym rynek wycenił spółkę na około 8.9 mld USD. W 2010 roku LNKD zanotował 243 mln USD przychodów i 15,3 mln zysku netto. To daje wycenę na poziomie cena/sprzedaż 36 i cena/zysk 593. Cena LNKD spadła od zamknięcia w dniu debiutu o około 7%.

Wcześniej, na początku maja, na amerykańskiej giełdzie debiutował chiński ‘klon’ Facebooka czyli Renren. W debiucie, po wzroście o 30% od ceny emisyjnej, wyceniono spółkę na 7,5 mld USD. To 98 razy więcej niż przychody Renren w 2010 roku. Co ciekawe, od początku maja cena Renren spadła o 30% do 12 USD za akcję, a więc poniżej ceny emisyjnej (14 USD).

W najbliższym czasie czeka nas jeszcze jedno istotne IPO z branży technologicznej. Do debiutu na Nasdaq Stock Market przygotowuje się Yandex – operator najbardziej popularnej w Rosji wyszukiwarki internetowej (65% udziału w rynku, przy udziale Google na poziomie 22%). Yandex wyceniony ma być na 7,7 mld USD.

Na liście spektakularnych IPO z 2010 roku nie zabraknie także Glencone. W ubiegłym tygodniu na londyńskiej giełdzie zadebiutował ten gigant z sektora surowcowego. Spółka pozyskała z emisji 10 mld USD a wyceniono została na 59 mld USD. Cena akcji w debiucie nie zmieniła się w stosunku do ceny emisyjnej.

Skoro już jesteśmy przy IPO i debiutach giełdowych to polecam zapoznanie się z listą najbardziej udanych debiutów giełdowych na amerykańskim rynku akcyjnych, w latach 1975-2006. Listę otwiera debiut z 1998 roku, Va Linux z 697,5% wzrostu w pierwszym dniu notowań.

Jeszcze jeden tekst o ofertach publicznych. Artykuł w New York Times koncentruje się na sprzedawcach zdeterminowanych uplasować emisję na rynku: amerykańskim Departamencie Skarbu, który wychodził z ‘inwestycji’ w AIG oraz właścicielach przynoszącej straty spółki FriendFinder Networks (właściciela magazynu Penthouse). Oto w jaki sposób autor tekstu opisał drugą spółkę: This is a company without growth in anything except debts.

Fascynujący artykuł z pogranicza technologii, biznesu i polityki. Jednym z najbardziej wartościowych aktywów Yahoo są udziały w chińskiej spółce Alibaba Group – liderze chińskiego handlu elektronicznego. Jedną ze spółek Alibaba Group jest Alipay – platforma płatności internetowych. W ubiegłym roku Bank Centralny Chin ogłosił przepisy, które zabronią nie-chińskim podmiotom posiadać udziały w platformach płatności elektronicznej. Dlatego w ubiegłym roku Alibaba Group przeniosła własność Alipay do firmy kontrolowanej przez założyciela i CEO Alibaba Group. Yahoo dowiedziało się o tym ruchu siedem miesięcy po wydarzeniu. Tak wygląda właśnie chiński wolny rynek – fundament chińskiego wzrostu gospodarczego.

The Economist o bańce technologicznej 2.0

Czy istnieje jakiś limit głupoty publicystów i ekspertów? Absolutnie nie. Ben Stein, autor przemówień Nixona i Forda a obecnie publicysta i komentator opublikował tekst o aferze Dominique Strauss-Kahna, w którym między innymi napisał: W życiu, rzeczy dzieją się zgodnie z pewnymi wzorami. Na przykład, przestępstwa zazwyczaj popełniają kryminaliści. Czy ktokolwiek jest w stanie znaleźć ekonomistę, który został skazany za przestępstwo seksualne z użyciem przemocy? Nie zmyślam. Coś takiego naprawdę opublikowano w The American Spectator. Niezawodny Jon Stewart przyszedł Steinowi z pomocą:

A co Wy przeczytaliście interesującego?