Porcja linków na niedzielę:

Na początek ankieta wprowadzająca do jednego z polecanych artykułów.

[poll id=”7″]

Marcus Walker w Wall Street Journal o ostatnich sukcesach gospodarczych Niemiec (poziom bezrobocia w Niemczech jest niższy niż przed kryzysem) oraz amerykańskiej frustracji związanej z faktem, że Niemcy nie kwapią się do bezrefleksyjnego popierania amerykańskiego polityki zagranicznej. Niemieckie ‘nein’ dla udziału w operacji libijskiej istotnie poirytowało Waszyngton.

Interesujący i wyczerpujący artykuł o internetowych portalach randkowych i matematycznych algorytmach łączących ludzi w pary. Duża część tekstu poświęcona jest portalowi Ok Cupid, który także dla tego bloga, jest kopalnią fascynujących danych o ludzkich zachowaniach społecznych (w profilach na portalach randkowych, mężczyźni przeszacowują swoje dochody o 20% a wzrost o 2 cale).

Google idzie na wojnę z Facebookiem. Google uruchamia projekt Google+, który ma pozwolić spółce zaistnieć w sektorze portali społecznościowych. Idea oparcia projektu o grupy znajomych, z którymi dzielimy się poszczególnymi informacjami jest świetna – problem w tym, że tę funkcję oferuje już Facebook. Czy ktoś z czytelników testował już Google+?

Interesujący tekst o nieśmiałości jako o jednej z ewolucyjnych strategii. Mnie zainteresował inny problem: do roku 1980 fobia społeczna (social anxiety disorder) nie istniała jako zaburzenie psychiczne. W tym roku została dodana do Diagnostic and Statistical Manual (DSM-III). Do lat 90’ nie istniały leki na tę przypadłość. Dopiero w tym okresie FDA pozwoliła firmom farmaceutycznym używać pewnej klasy leków antydepresyjnych (selective serotonin reuptake inhibitors) do leczenia fobii społecznej. Rzecz w tym, że istnieją przesłanki sugerujące, że kliniczna efektywność leków antydepresyjnych nie różni się istotnie od placebo. Mamy więc stworzoną przez lekarzy chorobę i wart miliony dolarów rynek leków, które mają ją leczyć lecz są niewiele skuteczniejsze od placebo, choć powodują poważne skutki uboczne. Czy coś Wam to przypomina?

Amerykańska armia wydaje na klimatyzację w Iraku i Afganistanie 20,2 mld USA rocznie. To więcej niż budżet NASA. Zdecydowana część tych wydatków to koszty dostarczenia paliwa do generatorów zasilających urządzenia klimatyzacyjne w odległych bazach. Świetny reportaż w National Public Radio.

Interesujące badania zachowania rynku akcyjnego po serii 3,4,5,6,7 wzrostowych i spadkowych sesji dla indeksu S&P i podobne badania dla Nasdaq. W taki właśnie sposób można rozbudować analizę, którą niedawno pokazałem dla warszawskiej giełdy.

Artykuł na gazeta.pl podsumowujący festiwal Cannes Lions 2011, na którym wręczane są nagrody przemysłu reklamowego. Bardzo podobał mnie się idea marketingowa z Rumunii ponieważ świetnie pokazuje jak  łatwo można manipulować emocjami ludzi:

Wykres dnia, wzrost zachorowań na cukrzycę od 1980 roku w poszczególnych państwach świata. Polska należy do wyjątkowej grupy państw, w których ten wskaźnik był ujemny. Ktoś potrafi to wytłumaczyć? Czy to wynik lepszej diety i zdrowszego trybu życia w III RP w porównaniu z PRL?

Za Daily Chart

Za Daily Chart