Kto z Was jest w stanie uwierzyć, że w latach 1990-2008 realne, a więc uwzględniające inflacje, rentowności włoskich obligacji były niższe niż rentowności niemieckich obligacji? Analitycy Bank of America Merrill Lynch podsumowali to w poniższej tabeli:

Za Bank of America Merrill Lynch

Za Bank of America Merrill Lynch

Ostatnia kolumna pokazuje różnicę pomiędzy wskaźnikiem dług publicznych/PKB dla Włoch i Niemiec. Mimo tego, że Włochy były mocniej zadłużone niż Niemcy, inwestorzy na rynku obligacji zdawali się sądzić, że stabilność finansowa Włoch jest pewniejsza niż w przypadku Niemiec.

W ostatnim czasie nie wydarzyło się nic ‘wyjątkowego’, diametralnie zmieniającego sytuację finansową Włoch i Niemiec – mieliśmy raczej do czynienia z kontynuacją istniejących trendów. W tej sytuacji zachowanie rentowności niemieckich i włoskich obligacji w ostatniej dekadzie z całą pewnością można uznać za błąd w ocenie ryzyka finansowego.

Sytuacja włoskich i niemieckich obligacji to jednak nic w porównaniu do sytuacji greckich i niemieckich obligacji. W latach 2001-2007 różnica w rentowności (tzw. spread) 10 letnich niemieckich i greckich obligacji była bliska zeru choć jeszcze w połowie lat 90’ przekraczała 10 punktów procentowych. Wyraźnie widać to na poniższym wykresie:

greckie i niemieckie rentownosci

Za Wall Street Journal

Okazało się jednak, że istnieje istotna różnica w ryzyku niemieckich i greckich obligacji. Warto zwrócić na ten fakt uwagę, tym bardziej, że rynek obligacji uchodzi za najbardziej płynny i profesjonalny, a więc teoretycznie najbardziej efektywny.