Ocenianie rynku przez pryzmat indeksów może być złudne. Dzieje się tak z kilku powodów:

Gdy wczoraj oglądałem indeksy wybranych spółek zwróciłem uwagę, że wiele z nich znajduje się na poziomach (lub poniżej) z dołka bessy w 2009. Wieczorem kompleksowo zbadałem to zagadnienie i okazało się, że z około 355 spółek z bazy Stooq (uwzględnia PP, splity i dywidendy), które były notowane 17 lutego 2009 roku (WIG zanotował minimum bessy w ten dzień) i 15 lipca 2011 roku około 20% walorów znajduje się poniżej poziomów notowanych w dołku bessy szerokiego indeksu.

Poniżej 20 spółek o najgorszych stopach zwrotu:

20 worst ROC od lutego 2009

W okresie dwóch lat i pięciu miesięcy od dna bessy, WIG zyskał 125%. Przeciętna stopa zwrotu 356 spółek wyniosła 116% a mediana stóp zwrotu 63%. Wynik lepszy od WIG zanotowała co trzecia spółka (32%).

Poniżej 20 spółek o najwyższych stopach zwrotu:

20 best ROC od lutego 2009

Jeszcze ciekawiej wygląda analiza tego co stało się na rynku od historycznego szczytu  WGPW (6 lipca 2007). WIG stracił od tego dnia 29%. Z 278 spółek z bazy danych Stooq zaledwie 68 firm (24%) zanotowało stopę zwrotu wyższą niż WIG. Zarobić inwestorom pozwoliło 8% spółek (23 firmy).

Poniżej 20 spółek o najwyższych stopach zwrotu:

20 best ROC od lipca 2007

Aż 64% spółek straciło 50% i więcej swojej wartości.

Poniżej 20 spółek o najniższych stopach zwrotu:

20 worst ROC od lipca 2007

Proszę zwrócić uwagę, że powyższe zestawienia nie uwzględniają spółek wycofanych z obrotu – czy to wskutek przejęcia czy to wskutek upadłości.