Świeża porcja linków na sobotę:

Kolejny słaby raport z amerykańskiego rynku pracy. Amerykańska gospodarka stworzyła 0, słownie: zero, miejsc pracy w sierpniu. 17 000 miejsc pracy utworzonych przez sektor prywatny zostało zneutralizowane przez 17 000 etatów obciętych w sektorze rządowych. Należy jednak pamiętać, że obraz zdeformowany został przez strajk w sektorze telekomunikacyjnym, który tymczasowo ‘zlikwidował’ 45 000 etatów. Raport został omówiony między innymi na blogu:

Na co warto zwrócić uwagę:

  • zmniejszyła się przeciętna liczba godzin pracy w tygodniu
  • liczba miejsc pracy tymczasowej zwiększyła się zaledwie o 5 000
  • REALNE tygodniowe zarobki Amerykanów wykazują rok do roku ujemną (-0,1%) dynamikę
  • po raz kolejny pojawiła się różnica pomiędzy danymi z  Establishment Survey (0 nowych miejsc pracy w sierpniu) i Household Survey (330 tysięcy nowych miejsc pracy w sierpniu)

O metodologii raportu z amerykańskiego rynku pracy pisałem na blogu – I cześć, II część.

Na blogu Trystero.pl umieściłem raport analityczny Goldman Sachs z 16 sierpnia 2011 roku, w którym strateg Goldmana, Alan Brazil, przedstawia bardzo pesymistyczną wizję rynku finansowego. Raport skupia się na problemach sektora finansowego w Europie i potencjalnym spowolnieniu w Chinach. Brazil sugeruje, że europejskie banki potrzebują nawet bilion euro dofinansowania. To astronomiczna suma – pięć razy wyższa od szacunków Międzynarodowego Funduszu Walutowego. Warto zapoznać się z 54 stronami wykresów, tabel i komentarzy.

Zastanawialiście się jak wygląda 1300 ton złota? Reporter CNBC, Bob Pisani, odwiedził z kamerą skarbiec, w którym największy fundusz rynku złota SPDR Gold Shares (inwestuje w fizyczne złoto w sztabkach) przechowuje warte około 70 mld USD złoto. SDPR GLD to jeden z dwóch największych pod względem wartości aktywów ETF-ów na świecie. Rywalizuje z funduszem SPDR S&P 500 o pierwszą pozycję i przez pewien okres w sierpniu wysunął się na pozycję lidera. Obejrzyjcie reportaż poniżej:

W sprawie Włoch nie można lekceważyć ryzyka politycznego. Premier Silvio Berlusconi powiedział w jednej z rozmów podsłuchanych przez włoski wymiar sprawiedliwości: Za kilka miesięcy skoncentruję się na swoich prywatnych interesach, z jakiegoś innego miejsca, więc wyjadę z tego gównianego kraju, który przyprawia mnie o mdłości. Pytanie brzmi: czy uważacie, że premier rządu odznaczający się takim nastawieniem jest w stanie przeprowadzić rzetelną konsolidację fiskalną?

Na Węgrzech wprowadzono podatek od ‘złych kalorii’. Cytuję: Rząd premiera Viktora Orbana tłumaczy, że chce zmienić nawyki żywieniowe Węgrów, który spożywają za dużo tłuszczu, soli i cukru, co wywołuje liczne choroby.

Wysokość podatku to 5 forintów od litra słodzonego napoju, 250 forintów od litra napoju energetyzującego i 100-200 forintów od kilograma herbatników i ciast; jedno  euro to 270 forintów.

Wcześniej Orbam de facto znacjonalizował prywatne fundusze emerytalne i wprowadził podatek bankowy. To niewiarygodne, ale ten bohater polskiej ‘prawicy’ realizuje wiele radykalnych postulatów europejskiej czy amerykańskiej ‘lewicy’.

Świetny tekst Jamesa Hamiltona o tym czy za hossę na rynku ropy naftowej w latach 2005-2008 odpowiadają czynniki fundamentalne czy aktywność spekulacyjna, przede wszystkim inwestycje funduszy indeksowych.

Rysunek dnia (za M.U.): także Superman miałby problemy z nową polityką ‘anonimowości’ Google+:

Za Joy of Tech

Za Joy of Tech