Wyobraźcie sobie sytuację, w której czterej najważniejsi politycy partii opozycyjnej w Polsce postanawiają napisać list do prezesa Narodowego Banku Polskiego, w którym ‘z szacunkiem, postulują by bank centralny powstrzymał się od interwencji w polską gospodarkę’?

Przed dwudniowym posiedzeniem FOMC, które zakończyło się wczoraj, a na którym podjęto decyzję o rozpoczęciu ‘operacji Twist’ ale nie zdecydowano o nowej rundzie poluzowania ilościowego (quantitative easing), czterech najważniejszych polityków Partii Republikańskiej w amerykańskim Kongresie (lider Republikanów w Senacie – Mitch McConnell, republikański Whip w Senacie – Jon Kyl, speaker Izby Reprezentantów – John Boehner oraz lider republikańskiej większości w Izbie Reprezentantów – Eric Cantor) napisało oficjalny list do Bena Bernanke, w którym zawarli konkretne postulaty dotyczące polityki monetarnej Rezerwy Federalnej. Wall Street Journal opublikował list w całości.

Politycy często komentują działania banków centralnych i publicznie mówią o preferowanej polityce monetarnej. W Polsce, niezwykle aktywny na tym polu jest wicepremier Waldemar Pawlak.

Istnieje jednak istotna różnica pomiędzy komentowaniem polityki monetarnej a pisaniem oficjalnego listu do prezesa Banku Centralnego (z prośbą o przekazanie go innym członkom Komitetu Otwartego Rynku) z wyraźnym postulatem powstrzymania się przez FED od ‘dalszych nadzwyczajnych interwencji w amerykańską gospodarkę’.

Zastanawiam się, jaka jest Wasza w opinia w tej sprawie. Czy był to atak na niezależność banku centralnego?

Sama ‘operacja Twist’ nie jest kolejnym etapem poluzowania ilościowego – FED nie będzie nabywał nowych aktywów, jego bilans nie powiększy się, nie będzie tworzył nowych pieniędzy. FED do czerwca 2012 roku zamieni warte około 400 mld USD krótkoterminowe bony i obligacje (o terminie zapadalności krótszym niż 3 lata) na papiery skarbowe o dłuższym terminie zapadalności (powyżej 6 lat). Łatwo się domyśleć, że celem ‘operacji Twist’ jest wyprostowanie krzywej rentowności poprzez obniżenie długoterminowych stóp procentowych. Długoterminowe stopy procentowe determinują oprocentowanie kredytów hipotecznych.

Czy przyniesie to obserwowalne w realnej gospodarce efekty? Nie sądzę. Oprocentowanie kredytów hipotecznych już teraz znajduje się na poziomie kilkudziesięcioletnich minimów i jakoś nie zachęca to Amerykanów do inwestycji na rynku nieruchomości. Efektem ubocznym ‘operacji Twist’ będzie stworzenie presji na rentowność sektora finansowego, który przecież opiera się na krótkoterminowym finansowaniu i udzielaniu długoterminowych pożyczek. To oznacza ograniczenie skali nieformalnych subsydiów, które otrzymuje sektor bankowy.