Z tej samej sesji pytań i odpowiedzi, z której wczoraj cytowałem wypowiedź Friedmana o programie ilościowego poluzowania (QE)warto przytoczyć fragmenty odpowiedzi Friedmana na pytanie o to czy stworzenie strefy euro zapoczątkuje proces tworzenia kolejnych stref walutowych:

Myślę, że euro jest jedną z nielicznych, naprawdę nowych rzeczy na świecie w ostatnich latach. Nigdy w historii, zgodnie z moją wiedzą, nie było podobnego przypadku, w których jeden bank centralny kontrolował politykę monetarną politycznie niepodległych państw.

W standardzie złota, poszczególne państwa przylegały do konkretnego towaru – złoto – lecz zawsze miały możliwość porzucenia standardu złota, wyjścia lub zmiany warunków pokrycia waluty w złocie. W strefie euro nie ma takiej możliwości. By państwo wyszło ze strefy euro, naprawdę musi porzucić euro. Musi wprowadzić swoją własną, kompletnie nową walutę.

Myślę, że euro jest w trakcie miesiąca miodowego. Mam nadzieję, że odniesie sukces ale nie sądzę by szanse na sukces były duże. Myślę, że różnice pomiędzy różnymi państwami będą się akumulować a asymetryczne (Friedman używa słowa asynchroniczne – T.) szoki będą na nie oddziaływać. Już teraz, Irlandia jest bardzo odmiennym państwem od innych, potrzebuje zupełnie odmiennej polityki monetarnej niż Hiszpania i Włochy.

Z czysto teoretycznego punktu widzenia, jest niezwykle trudno zakładać, że będzie to stabilny system w długim horyzoncie czasowym. Z drugiej strony, nowe rzeczy się zdarzają, przychodzą zmiany.

Dodatkowym czynnikiem, który się wyłania, a który skłania mnie do zastanawiania się nad tym, są dowody na to, że wspólna waluta, unia walutowa, zdecydowanie zwiększa wartość obrotów handlowych pomiędzy rożnymi jednostkami politycznymi (wewnątrz unii walutowej – T.). Jeśli poziom handlu międzynarodowego wzrośnie wystarczająco mocno, to może zredukować części szkód wynikających z niezdolności poszczególnych państw do dostosowania się do niesynchronicznych szoków. Jest to tylko jeden z potencjalnych scenariuszy.

Jak wiadomo, różne państwa w strefie euro nie stanowią naturalnej strefy handlowej dla jednej, wspólnej waluty. Nie stanowią optymalnego obszaru walutowego. W strefie euro istnieje bardzo niska międzynarodowa mobilność siły roboczej. Istnieją bardzo rozbudowane systemy kontroli, regulacji. Państwa te potrzebują więc mechanizmu dostosowawczego by dostosować się do asymetrycznych szoków – do tej pory takim mechanizmem były płynne kursy walutowe. Teraz tego mechanizmu zostały pozbawione.

Jeśli spojrzy się na historię najnowszą, to okaże się że próbowały (państwa UE – T.) w przeszłości sztywnych kursów walutowych i za każdym razem system załamywał się. W 1992 i 1993 roku doszło do kryzysów. Przed tymi wydarzeniami, Europa stosowała wąż walutowy i ten system też się załamał i przekształcił w coś innego. Nie można więc wydać werdyktu w sprawie euro. Strefa euro ma dopiero jeden rok. Należy dać jej czas by wykreowała swoje problemy.

Friedman zwraca uwagę na niezwykle ważną kwestię. Problemem strefy euro jest nie tyle sam fakt, że państwa EMU nie tworzą optymalnego obszaru walutowego. Asymetryczne szoki występują także w ‘amerykańskiej strefie walutowej dolara’. Gospodarki Connecticut i Mississippi czy Północnej Dakoty i Ohio są od siebie tak bardzo odmienne jak gospodarki Grecji i Holandii czy Portugalii i Finlandii. Dwie rzeczy tworzą różnicę.

Po pierwsze, mobilność siły roboczej jest z powodów historycznych, psychologicznych ale także językowych, znacznie wyższa w USA niż w obrębie strefy euro. Po drugie, stany w USA dysponują federalnym, fiskalnym mechanizmem dostosowawczym. Władze w Waszyngtonie mogą w każdej chwili wspomóc ‘niedomagające’ stany. Władze w Brukseli takiej możliwości nie mają.

Dlatego dyskusja o przyszłości strefy euro jest dyskusją o przyszłości projektu europejskiego. Strefę euro może uratować pogłębienie integracji fiskalnej, gospodarczej i politycznej. Nie widać jednak politycznej woli do takiego działania. W obecnej konstrukcji, przetrwanie strefy euro wydaje się natomiast niemożliwe. Z powodów, które jedenaście lat temu wyłożył Friedman.