Czwartkowa porcja linków:

Mój entuzjazm dla nauki nie słabnie. Daniel Kahneman wyjaśnia dlaczego bardziej smakują nam kanapki zrobione przez kogoś innego. Zdaniem Kahnemana w czasie robienia kanapek antycypujemy smak gotowego produktu co zmniejsza nasze zadowolenie z konsumpcji. Pokażcie to swoim mężom i żonom.

Bardzo niepokojące badania. Jialan Wang przeanalizował kwartalne raporty finansowe około 20 000 firm z lat 1960-2010 dostępne w bazie Compustat i zbadał ich odchylenie od rozkładu Benforda. Okazuje się, że odchylenie od rozkładu Benforda zwiększa się co może wskazywać na rosnącą liczbę oszustw księgowych:

Za Jialan Wang

Bloomberg przedstawia ‘nieoczekiwane konsekwencje’ rozsądnego prawa. W USA, podobnie jak w większości państw świata (z wyjątkiem Iranu) zabronione jest oferowanie korzyści finansowych dla dawców organów (z wyjątkiem zwrotu kosztów medycznych). Niestety, przepis ten dotyczy także dawców szpiku kostnego. Artykuł wyjaśnia dlaczego akurat w tym przypadku jest to złe rozwiązanie.

Równie kontrowersyjny temat: podatek od złych kalorii. Freakonomics utrzymuje, że Dania jest pierwszym państwem, które wprowadziło podatek od złych kalorii. Moim zdaniem, Danię na pewno wyprzedziły Węgry, które wprowadziły podatek od śmieciowego jedzenia. Steve Sexton omawia wady opodatkowania złych kalorii. Zgadzam się z większością jego uwag. Przede wszystkim warto pamiętać, że podatek od złych kalorii jest bardzo degresywny – w dużo większym stopniu dotyka biednych niż bogatych. Wiele wskazuje na to, że podatek od złych kalorii będzie także nieefektywny. Cała kwestia ma jeszcze niezwykle kontrowersyjną stronę etyczną związaną z faktem, że pociąg do śmieciowego jedzenia w pewnym stopniu jest uwarunkowany genetycznie.

Pozostajemy przy podatkach. To jest po prostu niewiarygodne, że poważnym kandydatem na kandydata na prezydenta USA jest człowiek, który proponuje jeden z najbardziej degresywnych systemów podatkowych na świecie w państwie, w którym nierówności ekonomiczne należą do najwyższych wśród państw rozwiniętych. Beneficjentami systemu podatkowego 9-9-9 byłoby kilka procent najzamożniejszych Amerykanów. Wszyscy pozostali musieliby płacić wyższe podatki niż obecnie.

Coś dla odprężenia. Koniecznie obejrzyjcie w HD:

Tyler Cowen wykonał fantastyczną pracę przedstawiając tegorocznych laureatów nagrody Nobla w dziedzinie ekonomii. Zwycięzcami zostali:

Sargent i Sims stworzyli narzędzia używane w makroekonomii empirycznej – modele i techniki matematyczne umożliwiające dokładniejsze badanie przyczynowości, czyli ustalanie ‘co’ powoduje ‘co’.

Pozytywna wiadomość z dziedziny IT. Poza prawem Moore’a o podwajania się zdolności obliczeniowej komputerów co 1,5 roku istnieje prawo Kommey’a o podwajania się efektywności energetycznej mocy obliczeniowej co 1,6 roku. Bez tego postępu, współczesne smartphony posiadające moc obliczeniową superkomputerów z lat 80’ nie działałyby na baterie.

Za Daily Chart