Po dwudziestopięciodniowej przerwie cykl ‘do przeczytania’ wraca na łamy bloga. Przypomnę, że aktywnie publikuję na platformie blogerskie Bossy. Poniżej znajdziecie odnośniku do ostatnich tekstów:

Trzy interesujące tekstu z blogu Freakonomics:

  • Czy wiedzieliście, że niemal 100% indyków trafiających do konsumpcji w USA powstało na drodze sztucznego zapłodnienia?
  • Czy fakt, że nowotwory stanowią coraz większy odsetek przyczyn śmiertelności w państwach rozwiniętych jest złą wiadomością? Niekoniecznie. Choć ta statystyka wydaje się przerażającą, tak naprawdę jest wynikiem tego, że ludzie żyją wystarczająco długo by umrzeć na raka. W poprzednich dekadach umierali na choroby serca, układu krążenia, choroby zakaźne i tak dalej zanim mogliby stać się ofiarami nowotworów.
  • Seria pytań i odpowiedzi z Davidem Frankiem autorem książki ‚The Darwin Economy: Liberty, Competition, and the common Good’

Interesujący tekst o mobilności geograficznej w USA. Okazuje się, że mniej niż 30% mieszkańców Nevady (to stan z Las Vegas) urodziło się w tym stanie. Chciałbym zobaczyć podobne dane dla Polski i Europy.

Za The Atlantic

Ordnung muss sein. Do niemieckiego sądu wpłynęło zawiadomienie o tym, że podczas ostatniej wizyty w Niemczech papież Benedykt XVI poruszał się samochodem (Papamobile) bez zapiętych pasów bezpieczeństwa.

Podwyżka płacy minimalnej może zwiększyć zatrudnienie i zmniejszyć bezrobocie. Tak przynajmniej wynika z badań Jeremiego Magrudera, który analizował sytuację w Indonezji w latach 90’ XX wieku. Podwyżka płacy minimalnej, zwiększyła lokalny popyt (ludzie mieli więcej pieniędzy) i lokalne zatrudnienie. Autor stwierdza jednak, że obserwowany przez niego efekt to wynik uzyskania przez Indonezję dostępu do technologii, które potrzebowały rynków zbytu oraz sytuacji, w której płace znajdowały się poniżej krańcowej produktywności pracy. Najwyraźniej, podwyżka płacy minimalnej przeniosła rynek w bardziej optymalny dla ogólnego zatrudnienia punkt równowagi.

Interesujący tekst o rynkach pracy w Hiszpanii i Francji, którego autor szuka przyczyn dywergencji poziomu bezrobocia w tych państwach w ostatnich kilku latach (poza pęknięciem bańki na rynku nieruchomości w Hiszpanii). Wyniki zadowolą każdego: z jednej strony dywergencja jest wynikiem bardziej liberalnych przepisów dotyczących używania tymczasowych kontraktów w Hiszpanii. Z drugiej strony, popularność tymczasowych kontraktów w Hiszpanii to wynik bardzo wysokich kosztów zwolnienia pracowników ze stałymi umowami o pracę.

Interesująca nowinka z dziedziny zarządzania kapitałem ludzkim: Internetowy sprzedawca obuwia: Zappos oferuje nowym pracownikom pod koniec 4 tygodniowego okresu treningowego bonus w wysokości 3000 USD za odejście z firmy. Tylko 2-3 procent potencjalnych pracowników przyjmuje bonus.

A co Wy przeczytaliście interesującego?