Zastanawiam się ilu z Was zdaje sobie sprawę, że cena ropy naftowej wyrażona w złotówkach znajduje się na historycznych szczytach – około 20% powyżej poziomu z lata 2008 roku? Poniższy wykres powinien wiele wyjaśnić osobom z niedowierzaniem kręcących głową na stacjach benzynowych:

Za Stooq

Co ciekawe, także cena ropy (Brent) wyrażona w euro znajduje się na poziomach z rekordowego lata 2008 roku.

Naturalnie, tak wysokie ceny ropy z jednej strony działają pro-inflacyjnie, z drugiej strony tłumią aktywność gospodarczą. Europa, Polska i wiele innych państw regionu EMEA znajdują się de facto w trakcie kryzysu naftowego o skali porównywalnym z rokiem 2008. Tyle, że w 2008 roku gospodarki regionu i finanse publiczne znajdowały się w dużo lepszej kondycji.