Dyskusja pod poprzednim wpisem zdryfowała na zdradliwe mielizny ‚złotej ery’. Zastanawiamy się w niej na przykład, w którym okresie potencjał do wzrostu gospodarczego w USA był wyższy: w XIX czy XX wieku.

Moim zdaniem, w dyskusji o wzroście gospodarczym warto uwzględnić coś, co nazwę, uwarunkowaniami matematycznymi. W związku z tym mam zagadkę dla wszystkich czytelników: w 1973 PKB per capita w USA wynosił 26 330 USD (w USD z 2012 roku). Spróbujcie zgadnąć ile wynosiłby PKB per capita w 2100 roku (a więc za 88 lat) gdyby w okresie 1973-2100 PKB per capita rósł w tym samym tempie co w okresie 1950-1973.

Prawidłowa odpowiedź to około 530 000 USD. Warto przy tym zwrócić uwagę, że założyliśmy, że PKB per capita rosnąć będzie w tempie zaledwie 2,4 procent. Powstaje pytanie: czy to realne, że za 88 lat (część z nas może tego dożyć) przeciętny Amerykanin wytwarzać będzie ponad pół miliona USD dochodu, a więc będzie ponad 10 razy zamożniejszy niż obecnie?