Dwa tygodnie temu Bloomberg opublikował dane o cenie benzyny w 55 państwach na świecie, w tym w Polsce. Postanowiłem przedstawić te dane w formie graficznej. Przy okazji zamieniłem galony na litry by wykres pokazywał cenę litra benzyny w dolarach.

Mała uwaga: przy obecnym kursie dolara (3,48) podawana przez Bloomberga cena benzyny (typu premium) w Polsce to około 6,45 złotego. Tak więc należy podchodzić do poniższych danych ze szczyptą sceptycyzmu, tym bardziej, że pochodzą z pierwszej dekady kwietnia.

Cena benzyny waha się od $2,55 w Norwegii do $0,023 (2,3 centów) w Wenezueli. Co ma największy wpływ na widoczne różnice w cenach benzyny:

  • subwencje (w państwach eksporterach ropy naftowej)
  • podatki (w większości państw rozwiniętych)

Policzyłem też swoją wersję ‘bólu na stacji benzynowej’. Bloomberg liczył ten wskaźnik jako procent przeciętnych dziennych dochodów potrzebnych do zakupu galonu benzyny. Ja policzyłem ile litrów benzyny przeciętny mieszkaniec państwa może kupić za przeciętne miesięczne dochody, za które przyjąłem miesięczne PKB per capita. Dla Polski ten wskaźnik wynosi (przy obecnym kursie USD) około 3 900 złotych a więc jest  wyższy niż przeciętne wynagrodzenie na poziomie około 3 500 złotych.