Kilka dni temu blog Daily Chart na stronach The Economist opublikował zestawienie firm o najwyższych wskaźniku przychodów do PKB państwa, z którego pochodzą. Celem zestawienie było stworzenie kontekstu dla roli, którą w fińskiej gospodarce odgrywa Nokia.

The Economist podaje, że w latach 1998-2007 Nokia odpowiadała za 25% wzrostu fińskiego PKB. W ubiegłbym roku Nokia odpowiadała także za 27% wszystkich złożonych w Finlandii patentów.

Cała tabela wygląda tak:

Za The Economist

Z powyższym zestawieniem są dwa kluczowe problemy. Pierwszy z nich wszyscy już zapewne zauważyli – część firm, które znalazło się w zestawieniu ma charakter transnarodowy i zdecydowana większość przychodów pochodzi z rynków zagranicznych. Co więcej, w przypadku części firm niemal cała działalność operacyjna (produkcja, zatrudnienie) zlokalizowana jest poza państwem pochodzenia spółki. Porównywani ArcelorMittal do PKB Luksemburga wydaje się być pozbawione sensu.

Gdybyśmy sporządzili takie zestawienie dla polskich firm to na pierwszym miejscu znalazłby się PKN Orlen. Spółka osiągnęła w 2011 roku około 107 mld złotych przychodów, co równa się około 7% polskiego PKB.

PKN Orlen nie trafiłby więc do tabeli The Economista. Mogłoby się tam natomiast znaleźć przedstawicielstwo Coca-Coli w Suazi (takie małe państewko, enklawa, w Afryce Południowej), które według różnych danych generuje od 20% do 40% PKB Suazi – słodzone napoje są eksportowane do okolicznych państwa, przede wszystkim do RPA.

W tym miejscu pojawia się drugi, dużo ważniejszy problem. PKB mierzy wartość gotowych produktów wytworzonych w danym państwie. Z poszczególnych przedsiębiorstw, do PKB wliczana jest tylko wytworzona wartość dodana. Suma przychodów osiąganych przez wszystkie podmioty gospodarcze w państwie będzie zawsze dużo wyższa niż PKB państwa.

Takie zestawiania porównują więc jabłka do pomarańczy, zdecydowanie zawyżając znaczenie poszczególnych korporacji dla PKB państwa.

W gruncie rzeczy, jeszcze bardziej kuriozalne, aczkolwiek bardzo popularne – sam na pewno publikowałem te dane na blogu w odniesieniu do Apple, jest porównywanie kapitalizacji rynkowej firmy do PKB.