Josh Barro napisał kilka dni temu, że upublicznienie nagrania, na którym Mitt Romney z pogardą wypowiada się o 47% Amerykanów jest decydującym wydarzeniem trwającej kampanii wyborczej, które przesądzi o porażce Romneya.

Jeśli Barro ma rację, to warto podkreślić fakt, że obrażającego niemal połowę swoich rodaków Romneya nagrał najprawdopodobniej jeden z pogardzanych przez niego członków 47%. Wiele wskazuje na to, że nagranie upublicznił jeden z członków obsługi (zapewne kelner) kolacji fundraisingowej, która kosztowała uczestników 50 000 USD od osoby.

Romney powiedział, że 47% Amerykanów zagłosuje na Obamę bez względu na wszystko, ponieważ zależą od rządu. Stanowią oni klasę roszczeniową, uważają się za ofiary  i są przekonani, że rząd ma obowiązek się o nich troszczyć, że mają prawo do opieki zdrowotnej, do żywności, do dachu nad głową. Romney dodał, że ci roszczeniowi Amerykanie to grupa, która nie płaci podatku dochodowego a więc nie jest zainteresowana programem obniżania podatków. Romney podkreślił, że nie musi się martwić o tych ludzi ponieważ i tak nigdy ich nie przekona, że powinni ponosić osobistą odpowiedzialność za swoje życie.

Tę wypowiedź Romneya można rozpatrywać w kontekście ideologicznym, emocjonalnym. Pokazuje ona co wychowany w zamożnej i wpływowej rodzinie milioner myśli o ludziach, którym w życiu nie udało się osiągnąć tyle co jemu.

Ja chciałbym zwrócić uwagę na merytoryczną stronę pogardliwego komentarza Romneya ponieważ pokazuje on jak tworzą się neoliberalne memy o klasie pasożytniczej wykorzystującej państwo dobrobytu i karnie głosującej na polityków, którzy obiecują jeszcze więcej transferów od rządu. Te memy są niezwykle popularne także w polskim Internecie. Odnoszę wrażenie, że robią furorę wśród części biurowej klasy średniej.

Zacznijmy od stwierdzenia, że w każdym memie o ubogiej klasie pasożytniczej jest ziarnko prawdy – rzeczywiście około 46% Amerykanów nie płaci podatku dochodowego (PIT). Kim oni są?

Prawie 2/3 z tej grupy pasożytów, dokładnie 61%, pracuje i płaci tzw. payroll taxes (odpowiadające mniej więcej polskim składkom emerytalnym i zdrowotnym). Ciekawa sprawa, payroll taxes stanowią około 15,3% ich dochodów – to efektywna stawka podatkowa wyższa niż efektywna stawka podatkowa (14,1%), którą Romney płacił ze swoich dochodów w 2011 roku. Jeśli weźmiemy pod uwagę, że wspomniane 61% większość swoich pieniędzy wydaje na konsumpcję a więc płaci wysokie w stosunku do dochodów podatki akcyzowe (papierosy, benzyna) i konsumpcyjne (lokalne sales tax) to jest niemal pewne, że Romney wyzywał od pasożytów uchylających się od wzięcia odpowiedzialności za swoje życie, ludzi, którzy płacą podatki według wyższej efektywnej stawki podatkowej niż on sam.

Dlaczego ci ludzie nie płacą podatku dochodowego? Zarabiają na tyle mało, że odliczenia i ulgi (na przykład ulga na dzieci) redukują ich zobowiązania z tytułu podatku dochodowego do zera.

Za Tax Policy Center

W tym miejscu, ironia po raz kolejny kopie Romneya po tyłku: to Reagan przeforsował pomysł by ściągnąć z najmniej zamożnych Amerykanów obowiązek płacenia podatku dochodowego. W 1986 roku, komentując reformę podatkową Reagan powiedział, że umożliwi ona milionom pracujących, ubogich Amerykanów uniknięcie podatku dochodowego. Ronald Reagan wpadł na pomysł, że efektywną metodą walki z ubóstwem może być zniesienie z ubogich obowiązku płacenia podatków dochodowych.

To nie wszystko. Około 22% pasożytów to seniorzy. Nie płacą oni podatku dochodowego ponieważ świadczenia emerytalne i społeczne nie są nim obciążone. Warto jednak podkreślić, że ci ludzi płacili podatek dochodowy gdy pracowali i swoją pracą zapewnili sobie prawo do świadczeń emerytalnych.

Za The Hamilton Project

Pozostaje więc 17% pasożytów, około 8% Amerykanów, którzy nie płacą payroll taxes, nie są seniorami i nie płacą podatku dochodowego – być może dlatego, że większość z nich to bezrobotni. Tak się składa, że stopa bezrobocia wynosi około 8% w USA.

Kwestia tego kto nie płaci w USA podatku dochodowego jest tak skomplikowana jak amerykański system podatkowy, przede wszystkim część dotycząca podatków kapitałowych. W 2011 roku podatku dochodowego nie zapłaciło między innymi 7 000 Amerykanów (lub gospodarstw domowych), którzy zarobili ponad 1 mln USD. To 1,6% tej grupy. W grupie Amerykanów zarabiających pomiędzy 0,5 mln USD a 1 mln USD podatku dochodowego nie płaciło w 2011 roku 2,4%. Czy to także są roszczeniowi pasożyci, którzy nigdy nie wezmą odpowiedzialności za swoje życie?

Podsumowując: podatki dochodowe są z reguły bardzo progresywne. Podstawową przyczyną tego stanu rzeczy jest fakt, że większość innych podatków (przede wszystkim opodatkowanie pracy i konsumpcji) jest bardzo degresywna. To jest podstawowy powód, dla którego ludzie o intelekcie i ideologii Romneya wypowiadają się głównie o podatkach dochodowych.