Od czasu do czasu zarzuca się mi lekceważący stosunek do teorii spiskowych, bezrefleksyjne przyjmowanie tego co oferują mainstreamowe media, czy akceptowanie konsensusu naukowego w tych dziedzinach nauki, w których nie jestem ekspertem.

Dlatego chciałbym podzielić się czytelnikami bloga odkryciem z Twittera – liczącym sobie ponad 100 lat opracowaniem badawczym, wydanym w Krakowie, w 1900 roku. Jego autor, podpisujący się jako ‘F.R. (Rolnik Nadwiślański)’ miał odwagę przeciwstawić się przejętemu ówcześnie i promowanym w mainstreamowych mediach, poglądom. Posiadał także umiejętność ‘czytania między wierszami’, zdolność dostrzeżenia prawdziwych przyczyn i rzeczywistych sprawców opisywanych zdarzeń.

Tytuł opracowania brzmi: Kanalizacya miasta Warszawy jako narzędzie judaizmu i szarlataneryi w celu zniszczenia rolnictwa polskiego oraz wytępienia ludności słowiańskiej nad Wisłą.

Cała praca dostępna jest w Cyfrowej Bibliotece Narodowej.

Zdaję sobie sprawę, że nie wszystkim z Was będzie się chciało czytać 30-stron rozważań o wpływie powstania kanalizacji w Warszawie na dochody polskiego rolnika na początku XX wieku. Przedstawię więc główne myśli publikacji:

  • nawóz powstały z ludzkich ekskrementów jest cennym surowcem w rolnictwie, dużo tańszym niż istniejące alternatywy (przede wszystkim nawozy chemiczne)
  • powstanie kanalizacji w Warszawie pozbawi polskiego chłopa tego surowca co uczyni działalność rolniczą nieopłacalną i przyczyni się do wyjałowienia gleby
  • budowa kanalizacji zadłuży natomiast miasto w imię osiągnięcia wątpliwych korzyści higieniczno-zdrowotnych
  • za ideą budowy kanalizacji w miastach stoją środowiska żydowskie

Naturalnie, można potraktować to opracowanie jako kopalnię zabawnych cytatów. Można je także potraktować jako przykład typowej teorii spiskowej, w tym przypadku połączonej z radykalnym antysemityzmem.

Główna idea publikacji, ‘budowa kanalizacji pozbawi rolnictwo cennych surowców’, nie wydaje się być niedorzeczna. Argumenty autora, zapewne wydawały się sensowne, współczesnym mu czytelnikom:

Jak potężnym czynnikiem rozwoju kulturalnego są nieczystości miejskie, łatwo dowieść, że ekskrementy 500.000-tej tylko ludności Warszawy, dostarczyłyby rolnictwu polskiemu 1,250.000 funtów kwasu fosforowego, 1,000.000 funtów potażu i 5,500.000 funtów azotu, jakie pomnożyłyby produkcyę krajową o 1,500.000 pudów zboża (…) i 1,200.000 pudów okopowych (…), których uprawa dostarczyłaby utrzymanie i pracę uczciwą 50.000-nej ludności rolniczej.

Wywózka nieczystości miejskich na pola wiejskie, oprócz korzyści ekonomicznych, ma jeszcze pierwszeństwo ze względów sanitarnych przed wszystkimi innymi sposobami asenizacyi.

Doświadczenia naturalistów wyjaśniły jeszcze ten ważny fakt, że zarazki chorobotwórcze natychmiast giną, wrzucone w świeże ekskrementy ludzkie, jako posiadające własności gryzące (…)

O zupełnej nieszkodliwości dla ludzi, nieczystości kloacznych, świadczy zdrowie kwitnące robotników, zajmujących się specyalnie czyszczeniem ustępów (…)

System kanalizacyjny potępili jednozgodnie najwięksi myśliciele, mężowie stanu, ekonomiści i badacze natury, zalecając miastom wywózkę (…)

Po tym zdaniu autor cytuje Hugo (z Nędzników), sławnego ministra Palmerstona (tego?), i amerykańskiego ekonomistę Careya (tego?) i niemieckiego chemika Liebiga na potwierdzenie swoich argumentów.

Jestem przekonany, że jak na standardy przełomu XIX i XX wieku autor broszury był gruntownie wykształconym i oczytanym człowiekiem. Zapewne posiadał głębszą wiedzę w dziedzinie chemii organicznej, biologii i agronomii niż większość współczesnych ludzi, w tym autor tego wpisu.

Autor rozprawy potrafił dostrzec ‘drugie dno’ problemu:

Żydzi i szarlatananerya pragnąc ograbić fundusze obywateli miejskich, rozwinąć handel produktami spożywczymi ze stronami odległymi, kosztem zagłady rolnictwa ojczystego, oplątać długami miasta i zjednać sobie rozgłos lekarzy ludności miejskiej, wszczęli gwałt w prasie kapitalistycznej na temat wielkiej szkodliwości dla zdrowia nieczystości kloacznych i pilnej potrzeby pozbycia się tychże na zawsze za wszelką cenę, ofiarowując się nawet z kredytem długoterminowym i nizko-procentowym (…)

Czy ta retoryka nie przypomina używanej w aktualnych sporach? A co powiecie na ten fragment?

Hygieniści żydowscy fałszują statystykę o mniejszej śmiertelności i wyższej zdrowotności miast i domów skanalizowanych (…)

Jaki był efekt tej akcji propagandowej?

Biurokratyzm warszawski (…) uzbrojony w wynalazki nauki, przekazane ku dobru ogólnemu przez myślicieli i badaczy natury, lecz spaczone przez pychę i egoizm, i ku zgubie skierowane, kopie przepaść i stawia mur chiński pomiędzy konsumentem miasta a sąsiadem wieśniakiem (…)

Myślę, że schemat powstawania i rozpowszechniania teorii spiskowych nie zmienił się przez ostatnie sto lat. Internet zdecydowanie ułatwił tylko ich propagowanie.

Problemem teorii spiskowych nie jest ich treść (część teorii spiskowych okazała się prawdziwa) lecz intelektualne skróty dzięki, którym dochodzi się do z góry założonych wniosków. Naturalnie, im większym skrzywieniem ideologicznym charakteryzuje się autor teorii spiskowej tym bardziej absurdalne są wnioski (osiągając karykaturalny poziom przy zaawansowanym antysemityzmie).