Kogo jak kogo, ale twórców badań opinii społecznej nie podejrzewałem o tak wyrafinowane poczucie humoru, które pokazali sondażyści z Public Policy Polling.

W USA trwa właśnie debata na temat konsolidacji fiskalnej – fiskalnego klifu, o którym wspomniałem w jednym z poprzednich tekstów. W olbrzymim uproszczeniu, w tym sporze, Republikanie dążą do maksymalnego ograniczenia wygasania obniżek podatków a Demokraci z prezydentem Obamą chcą rozłożyć ciężar konsolidacji fiskalnej na wzrost podatków i cięcia wydatków publicznych.

Jednym z kompromisowych planów konsolidacji fiskalnej jest opracowany w 2010 roku projekt Simpsona/Bowlesa nazwany tak od nazwisk dwóch polityków (Republikanina i Demokraty, którzy wspólnie przewodzili specjalnej komisji Odpowiedzialności Fiskalnej i Reform. Tutaj można znaleźć więcej informacji o tym projekcie.

Public Policy Polling zapytał Amerykanów o opinię w sprawie projektu Simpsona/Bowlesa. Opinię o tym projekcie zdążyło sobie wyrobić 39% respondentów – 23% popiera projekt, 16% jest mu przeciwna.

W tym miejscu dało o sobie znać poczucie humoru sondażystów z PPP. Zapytali Amerykanów o stosunek do innego planu konsolidacji fiskalnej – projektu Panetty/Burnsa, nazwanego tak od nazwisk demokratycznego i republikańskiego polityka. Okazało się, że 25% posiada opinię o tym projekcie – 8% go popiera a 17% się mu sprzeciwia.

Problem w tym, że nie ma czegoś takiego jak projekt Panetty/Burnsa. Został wymyślony przez sondażystów z PPP by sprawdzić jaki odsetek Amerykanów zadeklaruje posiadanie opinii o czymś co nie istnieje. Leon Panetta – obecny Sekretarz Obrony i Conrad Burns – były republikański senator (nieaktywny politycznie od wielu lat) nigdy nie uczestniczyli w negocjacjach w sprawie klifu fiskalnego.

Sondaż Public Policy Polling stanowi więc ważne przypomnienie, że należy pochodzić ze zdrową dawką sceptycyzmu do sondaży opinii publicznej – część respondentów jest gotowa wyrazić swoją opinię o wszystkim, nawet o rzeczach, które nie istnieją.

Na podobny problem zwrócił kiedyś uwagę jeden z czytelników bloga – Poszi, który zauważył, że należy się spodziewać, że kilka procent respondentów udzieli najbardziej absurdalnej odpowiedzi na najbardziej absurdalne pytania (na przykład będzie prognozować, że Mistrzem Europy w piłce nożnej zostanie… Brazylia).

Sondaż PPP zawiera inne interesujące informacje:

  • 49% republikańskich wyborców uważa, że ACORN „ukradł” wybory na rzecz Obamy (52% podzielało tę opinię w 2008 roku)
  • 25% wyborców Partii Republikańskiej popiera ideę secesji ich stanu z Unii

Ktoś tu nie potrafi przegrywać…

Z rzeczy jak najbardziej poważnych zaskakuje fakt, że Grover Norquist – twórca kampanii polegającej na przysięganiu, że nie będzie się głosować za podwyżką podatków (w 112 Kongresie 236 z 242 republikańskich Reprezentantów i 47 z 54 Senatorów złożyło przysięgę!) jest generalnie źle oceniany, nawet wśród republikańskich wyborców, z których 18% ma nim pozytywną opinię a 23% negatywną opinię. To zaskakujące, że Norquist, przy tak nikłym poparciu społecznym posiada tak istotną władzę polityczną.