Bardzo sceptycznie odnosiłem się do ostatnich działań ‘wyroczni z Omahy’ na rynku kapitałowym. Warren Buffet, kiedyś znany z tego, że inwestował w proste, fundamentalnie zdrowe biznesy, których operacje mógł zrozumieć, zaangażował się znacznie w sektor finansowy. Nie tylko duża część zysków jego firmy Berkshire Hathaway pochodzi z działalności ubezpieczeniowej i reasekuracyjnej. Warren Buffet zainwestował także kapitałowo w kilka instytucji finansowych, w tym, ostatnio w Goldman Sachs. Co ciekawe, mimo, że Buffet uzyskał o niebo lepsze warunki tych inwestycji niż amerykański rząd, to już po kilku miesiącach przynoszą one spore straty. Jakby tego było mało Berkshire ma sporą ekspozycję na rynku egzotycznych derywatów – opcji na główne globalne indeksy.
Nie może więc dziwić, że giełdowy kurs BH, który jeszcze we wrześniu 2008 był na poziomie z początku 2008 roku, w tej chwili traci już około 38% od 01.01.2008. To tylko kilka procent mniej niż wynosi strata S&P dla tego okresu (45% – dane z 21 stycznia 2009). Jednym z powodów takiego zachowania kursu korporacji Buffeta są wyniki portfolio Berkshire w 2009 roku. Do 21 stycznia 2009 roku portfolio BH traciło 15.6% w 2009 przy ‘zaledwie’ 10% spadku szerokiego indeksu S&P. Oznacza to odwrócenie sytuacji z 2008 roku, w którym portfolio BH zachowało się dużo lepiej niż szeroki rynek, tracąc 26.4% procent przy 38.5% stracie indeksu S&P.
Wyniki portfela BH obciążają głównie notowania instytucji finansowych, przede wszystkim Wells Fargo i US Bancorp, które straciły połowę swojej wartości w 2009 roku. Poniższa tabela, pokazuje zachowanie portfela Berkshire Hathaway (takiego jakim był na dzień 31 września 2008 roku) w 2008 i 2009 roku.
Related posts:








