Na niezwykle interesujący problem związany z konstrukcją indeksu Dow Jones zwrócił uwagę John Mauldin w swoim najnowszym Weekly E-Letter. Otóż, jak większość doświadczonych inwestorów wie, DJIA czyli Dow Jones Industrial Average (przemysłowa już tylko z nazwy) jest indeksem ważonym cenowo. Oznacza to, że największy wpływ na poziom indeksu mają spółki, których akcje są najdroższe (nominalnie), a nie spółki o największej kapitalizacji rynkowej. W czasie obecnego kryzysu finansowego rodzi to wiele ‘dziwnych’ konsekwencji.
Cytuję za John Mauldin’s Weekly E-Letter: The Dow Jones Industrial Average (DJIA) is a price-weighted index. The divisor for the DJIA is 7.964782. That means that every $1 a DJIA stock loses, the index loses 7.96 points, regardless of the company’s market capitalization.
Na przykład, gdyby ceny akcji wszystkich firm z indeksu, których akcje kosztują mniej niż $10, spadły do zera to cały indeks straciły zaledwie 157 punktów (z około 8000). Spółki, których akcje kosztują mniej niż $10 to Citigroup, General Motors, Bank of America i Alcoa. Co prawda istniała niepisana zasada, że komitet zarządzający indeksem Dow Jones ‘wyrzuca’ z indeksu spółki, których akcje kosztują poniżej $10, ale polityczne konsekwencje ‘wyrzucenia’ z DJIA Citigroup lub General Motors są zbyt poważne by się na taki krok zdecydowano.
Ponieważ konstrukcja DJIA zakłada obecnie, że każdy $1 spadku cen notowanych w indeksie akcji powoduje spadek indeksu o 7.96 punktów, to największy wpływ na wycenę DJIA mają najdroższe akcje, przede wszystkim IBM. Gdyby cena akcji IBM spadła do zera, DJIA straciłby około 650 punktów. To więcej niż w sytuacji, w której ceny akcji Citigroup, General Motors, Bank of America, Alcoa, JP Morgan, America Express i General Electric jednocześnie spadłyby do zera – DJIA straciłby wtedy około 530 punktów. Do powyższego zestawienie można jeszcze dodać Microsoft, a i tak wpływ tej grupy na DJIA będzie mniejszy niż wpływ jednej spółki: IBM. Uwaga: wszystkie dane podaję za John Mauldin’s Weekly E-Letter, wraz ze zmianą cen akcji spółek wchodzących w skład DJIA staną się nieaktualne – choć pozostaną oczywiście generalne zależności i tendencje.
Kilka najdroższych akcji z indeksu DJIA: IBM ($81.98), Exxon ($76.29), Chevron ($68.31), Procter & Gamble ($57.34), McDonalds ($57.07), Johnson & Johnson ($56.75), 3M ($53.92), Wal-Mart ($50.56) ma więc bardzo duży wpływ na zachowanie wskaźnika, wpływ nieporównywalnie większy od ich gospodarczego znaczenia. Sposób konstrukcji DJIA może wytłumaczyć skonfundowanym inwestorom fakt, że 30% wahania kursów akcji spółek finansowych w ciągu dnia nie mają znaczącego wpływu na zachowanie całego indeksu. W końcu, 30% wzrost ceny Citigroup oznacza zaledwie kilka punktów więcej dla DJIA.
Świadomość dużego udziału poszczególnych spółek w indeksie może mieć duże znaczenie dla inwestorów. W czasie spekulacyjnego ruchu na akcjach Volkswagena, cały indeks niemieckiego rynku zachowywał się pod dyktando samochodowej spółki. W odniesieniu do polskiego rynku należy pamiętać o dużym udziale instytucji finansowych w kapitalizacji głównego indeksu WGPW – WIG20.
Related posts:







