To już ostatni, przynajmniej w perspektywie najbliższych tygodni, tekst o trendach w globalnym PKB i PKB per capita, a więc pośrednio o kierunku, w którym zmierza światowa gospodarka i poszczególne regiony globu. Znalazłem cztery niezwykle stymulujące intelektualnie wykresy pokazujące co działo się z globalną gospodarką na przestrzeni ostatnich lat, a może setek lat.
Pierwszy wykres przedstawia procentowy udział w globalnym PKB kilku regionów świata: USA, Europy Zachodniej, Ameryki Łacińskiej, Chin, Indii, Japonii i innych państw. Moim zdaniem, rysunek pokazuje jak wiele do nadrobienia mają jeszcze Chiny i Indie by powrócić do swoich historycznych udziałów w globalnym PKB. Jeszcze w 1820, a więc okresie bezwarunkowej dominacji Europy, Chiny i Indie wytwarzały niemal 50% globalnego PKB. Obecnie wartość ta nie przekracza 20%.
Drugi wykres pokazuje zmiany w globalnym PKB per capita na przestrzeni ostatnich… 2000 lat w kontekście globalnych zmian demograficznych. Pierwsze spostrzeżenie jest oczywiste: praktycznie przez 1500 lat, od 0 AD do 1500 AD, poziom dochodów ludzkości się nie zmienił. Z drugiej strony, w XX wieku, globalne dochody (jeszcze raz przypomnę, że w dużym uproszczeniu, w makroekonomii całkowite dochody = całkowita produkcja) wzrosły pięciokrotnie. Powstaje oczywiste pytanie: dlaczego tak się stało? Warto rozważyć cztery sensowne hipotezy: odkryto nowe źródła energii, setki, tysiące razy wydajniejsze niż poprzednie (gdzieś słyszałem, że jedna baryłka ropy ma energię 25 000 roboczogodzin przeciętnego pracownika); pojawił się skokowy postęp technologiczny; pojawiły się warunki do rozwoju przedsiębiorczości; pojawił się pieniądz papierowy i łatwo dostępny kredyt.
Trzeci wykres przedstawia zmiany chińskiego PKB per capita w kontekście przyrostu demograficznego w tym kraju. Gdzieś tutaj, w latach 1850 – 1970 należy szukać powodu, dla którego teraz mówi się gigantycznym wzroście chińskiego PKB – otóż Chiny jedynie nadrabiają kilkanaście straconych dekad. Nadrabiają z pewnym trudem skoro PAP doniosła dziś: Premier Chin Wen Jiabao stwierdził, że jego kraj stoi w obliczu ‘ciężkich, poważnych wyzwań’ w miarę, jak gospodarka będzie spowalniać.
Wszystkie trzy powyższe wykresy pochodzą z prac Angusa Maddisona, profesora Uniwersytetu w Groningen. Znalazłem je na Visualizing Economics i przerobiłem tak by zajmowały mniej miejsca. Dane o PKB per capita podano w tzw. dolarach międzynarodowych z 1990 roku.
Ostatni wykres pochodzi z pracy Johna Gallupa, Jeffrey Sachsa i Andrew Mellingera z 1999 roku i pokazuje gęstości globalnego PKB, czyli to jak dużo PKB wytwarzane jest na jednym kilometrze kwadratowym. Gęstość PKB to PKB per capita pomnożony przez gęstość zaludnienia na 1 km2. Pozostaje jedynie żałować, że najbardziej ‘gęsty’, ciemny, kwadrat obejmuje obszary o tak różniej gęstości PKB, od 442 tysięcy dolarów do 546 mln dolarów. W skutek tego dominacja Europy nie jest tak dobrze widoczna.
Related posts:











