Obydwa wskaźniki są niezwykle ważne. W okresie niepokojów na rynku finansowym duża ilość zobowiązań zewnętrznych działa bardzo destabilizująco na system bankowy. Dotyczy to przede wszystkim państw, których waluty znacznie straciły na wartości. Wystarczy przypomnieć, że jednym z powodów upadku islandzkiego systemu bankowego było zbyt duże zadłużenie wobec zagranicznych podmiotów.
Stosunek kredytów do depozytów określa wewnętrzną stabilność finansową banku. Stosunek większy niż 1 oznacza, że bank nie może finansować akcji kredytowej z depozytów i musi korzystać z finansowania zewnętrznego – co jest czynnikiem ryzyka w obecnym czasie.
Polski system bankowy wypadł w tym konkretnym zestawieniu nieźle. Mniej niż 20% długu sektora stanowią zobowiązania zewnętrzne. Stosunek kredytów do depozytów wynosi około 1, jest więc w równowadze. Dane te dotyczą całego sektora. Niektóre polskie banki mają wskaźnik kredyty/depozyty powyżej 1, na przykład Getin i Noble mają 18.8 mld depozytów i 22.2 kredytów co da wskaźnik na poziomie 1.15
Niezwykle groźnie wygląda sytuacja w krajach bałtyckich i Kolumbii. Dużo powodów do niepokoju mają nadzorcy sektora bankowego w Rumunii, na Węgrzech, na Ukrainie i w Kazachstanie. Oczywiście, ten wykres przedstawia tylko dwa wskaźniki i pomija inne czynniki ryzyka.
Related posts:








