Od początku inwestowania na WGPW śledzę przypadki wykorzystania informacji poufnych w handlu na giełdzie. Napisałem kilka zawiadomień do KNF. Za jedno z nich dostałem nawet podziękowania. Nigdy jednak nie spotkałem się z tak nieprawdopodobnym ‘przypadkiem’ jak to, co w okresie kilkunastu ostatnich dni zdarzyło wokół giełdowej spółki Krosno SA.

Po sesji giełdowej, w piątek 30 stycznia, Krosno poinformowało o dwóch wydarzeniach. Pierwsze: Wynik na zrealizowanych (rozliczonych) w 2008 roku kontraktach terminowych wyniósł +1 330 730,26 PLN. Na dzień 31.12.2008 r. łączna wycena kontraktów terminowych wynosiła -37 826 992,47 PLN. Kontrakty te zawarte zostały jako zabezpieczenie prognozowanych przepływów walutowych netto 2009 roku i zostaną rozliczone w 2009 roku. Drugie: Zarząd Spółki Akcyjnej Krośnieńskie Huty Szkła ” KROSNO” SA z siedzibą w Krośnie niniejszym informuje, że po konsultacjach z kancelarią prawną i biegłym rewidentem Spółki, w dniu 30 stycznia 2009 roku złożył do Sądu Rejonowego w Krośnie wniosek o wszczęcie postępowania sądowego w celu zawarcia układu (postępowanie upadłościowe z możliwością zawarcia układu). Przesłanką złożenia wniosku jest obowiązek zaksięgowania wycen instrumentów finansowych z tytułu zawartych umów kontraktów terminowych oraz zaktualizowanie wartości majątkowych, co spowodowało, że wartość zobowiązań przekroczyła wartość majątku Spółki, tj. została spełniona przesłanka z art. 11 ust.2 ustawy prawo upadłościowe i naprawcze (Dz.U. Nr 60 poz. 535 z późn. Zm.).

W kolejnych tekstach zajmę się tymi komunikatami, przede wszystkim postaram się ustalić, czy zarząd Krosna powinien ponieść odpowiedzialność karną za zatajanie przed inwestorami istotnych informacji. Do rozważań o tym, czy inwestor Zdzisław Sawicki jest oszustem giełdowym wystarczą dwie informacje: 30 stycznia Krosno informuje o złożeniu wniosku o upadłość z możliwością układu oraz o tym, że wycena kontraktów terminowych na dzień 31 grudnia 2008 rok wyniosła -37.8 mln czyli o 110% więcej niż cała kapitalizacja, a więc rynkowa wartość, Krosna z dnia 30 stycznia 2008 roku.

W tym miejscu należy napisać, że jeszcze 19 stycznia głównym akcjonariuszem spółki Krosno był Zdzisław Sawicki, który posiadał 52.5% akcji Krosna, 19.813.263 sztuk. Co zrobił główny akcjonariusz Krosna w ciągu 11 dni przed ogłoszeniem dwóch feralnych komunikatów? Komunikat Krosna: Zarząd Krośnieńskich Hut Szkła KROSNO S.A. informuje, że otrzymał w dniu dzisiejszym (…) zawiadomienie od znaczącego akcjonariusza Spółki Pana Zdzisława Sawickiego, że po sprzedaży w okresie 19 – 21 stycznia 2009 roku  4.502.860 sztuk akcji Spółki Krośnieńskie Huty Szkła “KROSNO”SA posiada on 15.310.403 sztuk akcji Krośnieńskie Huty Szkła “KROSNO”SA stanowiących 40,38% kapitału akcyjnego oraz taki sam procent głosów na Walnym Zgromadzeniu Akcjonariuszy Spółki.

Przed zmianą udziału Pan Zdzisław Sawicki posiadał 19.813.263 sztuk akcji KHS “KROSNO”SA stanowiących 52,25% kapitału akcyjnego i taki sam procent głosów na Walnym Zgromadzeniu Akcjonariuszy.

Z przekazanego zawiadomienia wynika, iż Pan Zdzisław Sawicki nie wyklucza, że w okresie kolejnych 12 miesięcy, będzie zwiększał swój udział w kapitale zakładowym i ogólnej liczbie głosów na Walnym Zgromadzeniu Akcjonariuszy Spółki Krośnieńskie Huty Szkła KROSNO S.A.

Cztery dni później Zdzisław Sawicki wykonał kolejny ruch. Czy zgodnie z sugestią z poprzedniego komunikatu zwiększył swoje zaangażowanie w Krosno? Niezupełnie. Komunikat KrosnaZarząd Krośnieńskich Hut Szkła “KROSNO” S.A. informuje, że otrzymał w dniu dzisiejszym (…) zawiadomienie od znaczącego akcjonariusza Spółki Pana Zdzisława Sawickiego, że po sprzedaży w dniu 23 stycznia 2009 roku 8.345.773 sztuk akcji Spółki Krośnieńskie Huty Szkła “KROSNO” S.A. z siedzibą w Krośnie posiada on 6.964.630 sztuk akcji Krośnieńskich Hut Szkła “KROSNO” S.A. z siedzibą w Krośnie stanowiących 18,37% kapitału akcyjnego oraz taki sam procent głosów na Walnym Zgromadzeniu Akcjonariuszy Spółki.

Przed zmianą udziału Pan Zdzisław Sawicki posiadał 15.310.403 sztuki akcji KHS “KROSNO” S.A. stanowiących 40,38% kapitału akcyjnego i taki sam procent głosów na Walnym Zgromadzeniu Akcjonariuszy.

Z przekazanego zawiadomienia wynika, iż Pan Zdzisław Sawicki nie wyklucza, że w okresie kolejnych 12 miesięcy, będzie zwiększał swój udział w kapitale zakładowym (…)

Nie wiemy, co Zdzisław Sawicki robił z akcjami Krosna po 23 stycznia. Wiemy natomiast, że w dniach 19-23 stycznia ‘wyrzucił w rynek’ 12 848 633, a więc niemal 65% wszystkich posiadanych przez siebie akcji. W czasie gdy Zdzisław Sawicki wyprzedawał akcje Krosna ich cena spadła z 70 groszy do 51 groszy, a więc o około 27% co wskazuje na olbrzymią determinację Sawickiego w dążeniu do pozbycia się akcji Krosna.

Ja wiem, że żyjemy w kraju, w którym Prokurator Generalny za przypadek uznaje trzy kolejne samobójstwa, przebywających w więzieniu trzech podejrzanych w niezwykle kontrowersyjnej sprawie karnej, że przypadkiem jest, że dowody rzeczowe w tej samej sprawie są zniszczone wskutek pęknięcia rury kanalizacyjnej. Być może więc, ktoś będzie chciał wmówić mnie i wszystkim inwestorom, że fakt, iż główny inwestor Krosna wyprzedał 65% posiadanych przez siebie akcji na kilka dni przed złożeniem przez spółkę wniosku o upadłość jest, jeśli nie przypadkiem, to oznaką genialnych zdolności inwestycyjnych Pana Sawickiego.

Na dobrą sprawę, jeśli na początku przyszłego tygodnia nie zostaną zajęte komputery należące do Sawickiego i członków zarządu Krosna, a KNF nie złoży zawiadomienia o podejrzeniu popełnienia przestępstwa, to będzie wiadomo, że kogoś przekonano by jak ‘pajacyk’ utrzymywał, że transakcje Sawickiego to przypadek.

Chciałbym w tym miejscu podkreślić, że handel z wykorzystywaniem informacji poufnych (insider trading) jest najpoważniejszym przestępstwem giełdowym, podważającym sens istnienia giełdy i rynku akcyjnego. Podstawą istnienia regulowanego rynku akcyjnego jest równy dostęp inwestorów do informacji. Jeśli jedni mogą podejmować decyzje inwestycyjne w oparciu o poufne informacje, to drudzy stoją na przegranej pozycji. Jeśli Pan Sobolewski ciągle marzy o stworzeniu Londynu nad Wisłą, to razem z Panem Kluzą z Komisji Nadzoru Finansowego powinni zrobić wszystko by przekonać inwestorów, że polski rynek giełdowy jest ‘czysty’.

W sprawie Krosna i Sawickiego jest kilka dodatkowych smaczków. Oto niektóre z nich:

W artykule datowanym na 27.01.2009 Puls Biznesu podał, że po zejściu z 52.5% na 40.38% udziału w Krośnie Sawicki zapewnił, że chce pozostać głównym akcjonariuszem spółki. Później sprzedał kolejne 22.01% akcji Krosna i głównym akcjonariuszem przestał być. W tym samym tekście Puls Biznesu napisał, że Sawicki przyznał, że spółka ma poważne problemy. Puls Biznesu podał także tę informację: Od osoby pragnącej pozostać anonimową dowiedzieliśmy się, że Krosno posiada opcje walutowe. To kolejny ślad dla KNF i prokuratury.

Ten sam Puls Biznesu w tekście o opcjach na WGPW z 17.12 2008 roku cytuje wypowiedź Zdzisława Sawickiego o zaangażowaniu Krosna w transakcje na rynku walutowym: Nie spekulowaliśmy ponad miarę. Wszystkie nasze transakcje wypadają zero kosztowo.

Po trzecie, warto zauważyć, że w drugiej połowie 2008 roku Zdzisław Sawicki kupował akcje Krosna. W dniach od 5 grudnia do 18 grudnia dokupił ponad 380 000 akcji, 1% wszystkich akcji Krosna. Wcześniej, od 4 września do 25 listopada, dokupił prawie 533 000 akcji, w tym ponad 278 000 od podmiotu zależnego.

Mamy więc akcjonariusza, który w drugiej połowie 2008 systematycznie zwiększa zaangażowanie w Krosno, w wywiadach prasowych twierdzi, że transakcje walutowe nie stanowią problemu dla firmy. Dwa dni przed końcem roku z prokury rezygnuje dyrektor finansowo-ekonomiczny. W kolejnych trzech tygodniach Krosno renegocjuje dwie umowy kredytowe z bankami. W dniach od 19 do 23 stycznia akcjonariusz wyrzuca w rynek 65% posiadanych przez siebie akcji, (a sposób jaki to robi sugeruje determinację, jeśli nie panikę) które jeszcze miesiąc temu skupował. Kilka dni później firma zwraca się do sądu o wszczęcie postępowania upadłościowego i informuje, że wycena kontraktów walutowych na dzień 31 grudnia 2008 wynosiła – 37 mln złotych

Co zrobi KNF?

Autor nie posiada akcji Krosno SA. Nie handlował tymi akcjami ani PDA spółki Krosno co najmniej od września 2008 roku.

Podziel się z innymi:
  • Google Bookmarks
  • Print
  • email
  • Wykop
  • MySpace
  • Twitter
  • Technorati
  • Facebook
  • PDF

Podobne zagadnienia omówiłem w tekstach:

  1. Insider trading na akcjach Krosna? Interpretacja graficzna
  2. Jak nie tłumaczyć się z podejrzeń o insider trading?
  3. Upadłość KHS Krosno SA – o racjonalnych inwestorach i efektywnym rynku
  4. Upadłość KHS Krosno SA – o wartości informacji
  5. Oszuści mają się świetnie na warszawskiej giełdzie
  6. Gangsterskie numery na warszawskiej giełdzie
  7. Niebezpieczna szarża KNF