W Kongresie rozpoczęła się seria przesłuchań, w czasie których kongresmani będą się starali dowiedzieć od szefów korporacji finansowych jak doszło do kryzysu finansowego na Wall Street. To prawdziwa reality tv prosto z Wall Street choć po przesłuchaniu szefa Lehman Brothers, Dicka Fulda, wiadomo, że nie w formacie ‘Wybacz mi’.

Fuld oznajmił zdumionym kongresmenom, że wszystkie decyzje zarządu Lehman Brothers były przemyślane i słuszne (prudent and appropriate). Zapewne innego zdania był jeden z pracowników Lehmana, który po ogłoszeniu bankructwa firmy tak mocno przyłożyl prezesowi na firmowej siłowni, że ten przez chwilę nie mógł się podnieść. Ale nie chcę zamienić bloga w magazyn plotkarski więc przejdę do meritum.

Demokrata z Kalifornii, Henry Waxman, zwrócił się z niezwykle rozumnym pytaniem do Fulda, a przy okazji całej Wall Street: Twoja firma jest bankrutem, nasza ekonomia jest w kryzysie a Ty zatrzymasz dla siebie 480 milionów dolarów pensji (za 7 lat pracy – T.). Mam do ciebie proste pytanie: czy myślisz, że to jest w porządku? Oczywiście, to nie jest w porządku. To kpina z wolnego w rynku. Fundamentalną zasadą wolnego rynku jest to, że podejmowanie ryzyka może przynieść duże zyski albo duże straty. System, który pozwala pewnym ludziom podejmować ryzyko w celu osiągnięcia ponadprzeciętnych zysków, ale chroni ich przed odpowiedzialnością za straty jest wynaturzeniem.

Dziś, globalne media doniosły, że kilka dni po rządowej pożyczce dla AIG (de facto nacjonalizacji AIG) najwyżsi rangą managerowi wyjechali do na weekendowy odpoczynek do ekskluzywnego kurortu w Kalifornii, na koszt firmy oczywiście. Eskapada kosztowała 440 000 dolarów.

Szkoda, że wśród takich mało znaczących informacji giną dużo ważniejsze dane o tym w jaki sposób szefowie korporacji finansowych chcieli walczyć z kryzysem. Oto email jaki dyrektor strategicny Lehmana wysłał do CEO, Dicka Fulda, pod koniec maja 2008 roku po spotkaniu z inwestorami z Korei zainteresowanymi inwestycją w bank inwestycyjny (za Paul Kedrosky):

Za Paul Kedrosky

Oto przykład efektywnego wykorzystania zastrzyku kapitałowego w trakcie poważnego kryzysu finansowego: agresywny skup własnych akcji w celu wykończenia inwestorów sprzedających krótko akcje Lehmana (w tym konkretnego managera funduszu hedge)!

 Przy okazji: na polskiej giełdzie kilka nieskończenie niekompetentnych zarządów zdecydowało o przeprowadzeniu skupu akcji za pieniądze z wcześniejszej emisji. Są nawet spółki, które prowadzą skup akcji w trakcie emisji nowych akcji! To jest oczywiście żart z inwestorów i rynku kapitałowego jako takiego, ale tak długo jak inwestorzy będą na to pozwalać takie zjawiska będą miały miejsce.

Inny ujawniony email, tym razem napisany przez Fulda, z 12 kwietnia 2008 (a więc tuż po upadku i przejęciu Bear Stearns) pokazuje jak wielkim naiwniakiem był CEO Lehmana skoro po kolacji z Paulsonem napisał, że jego firma ma świetną opinię w Departamencie Skarbu. Widać nie na tyle świetną, by Paulson chciał ratować Lehmana we wrześniu 2008 roku. Cały email można znaleźć tutaj.

Podziel się:
  • Print
  • Facebook
  • Twitter
  • Google Bookmarks
  • email
  • PDF
  • RSS
  • Wykop

Related posts:

  1. Kto ma uratować system finansowy i zreformować Wall Street?