Po co są analitycy? By pisali raporty analityczne. Po co są raporty analityczne? By analitycy mogli jakoś udowodnić swoją przydatność. Tak w najwyższym skrócie mógłbym przedstawić swój stosunek do rekomendacji analitycznych, które docierają na rynek z biur maklerskich.

Już średnio zaawansowany inwestor wie, że ich użyteczność jest w najlepszym wypadku wątpliwa. Nie wszyscy natomiast wiedzą o tym, że gdy na stronach internetowych czytają raport analityczny to wielu inwestorów na jego podstawie podjęło już decyzje. Każdy raport ujawniany jest najpierw wybranym inwestorom (tym ważnym lub tym, którzy płacą za raporty), ci z kolei mogą zasugerować okazje inwestycyjną swoim znajomym lub klientom. Gdy rekomendacja ‘kupuj’ dociera na rynek jest niemal pewne, że wielu inwestorów już kupiło rekomendowane akcje. Ich zakupy ‘pchały’ ceny akcji w górę. Teraz, gdy do kupna przystępuje ‘ulica’ oni już mogą realizować zyski.

Drugą sprawą o jakiej należy pamiętać jest fakt, że jeśli analitycy i zarządy spółek giełdowych nie łamią prawa to w gruncie rzeczy analitycy dysponują dokładnie tymi samymi informacjami co dobrze poinformowany indywidualny inwestor. To oznacza, że jakość rekomendacji zależy przede wszystkim od zdolności i charakteru analityka. Dlaczego charakteru? Ponieważ analitycy jak wszyscy ludzie poddają się nastrojom i opinii większości. Dlatego często raczej podążają za rynkiem niż go wyprzedzają w swoich analizach.

Od czasu do czasu kompletnie zawodzą. Rysunek poniżej przedstawia jak kształtowała się cena Forda i GM w czasie obowiązywania odpowiednich rekomendacji Citigroup (za Bespoke):

Nie chciałem być gorszy i sporządziłem trzy podobne wykresy. Pierwszy to rekomendacje Citigroup i kształtowanie się ceny InterCars (CAR). Drugi przedstawia rekomendacje DI BRE dla Polimeksu (PXM). Trzeci przedstawia rekomendacje Unicredito CAIB dla PKN Orlen (PKN). Nie wybierałem najgorszych biur maklerskich ani szczególnych przypadków (polecam rekomendacje Erste dla malych i srednich spólek albo rekomendacje dla KGHM jako przykład wielkich pomyłek) a mimo to wniosek jaki się nasuwa po obejrzeniu wykresów jest prosty: inwestowanie na podstawie rekomendacji nie ma sensu.

Legenda: soczysty zielony to kupuj, blady zielony to akumuluj, żółty to trzymaj, soczysty czerwony to sprzedaj, blady czerwony to redukuj.  Wszystkie dane o rekomendacjach za bankier.pl

Podziel się:
  • Print
  • Facebook
  • Twitter
  • Google Bookmarks
  • email
  • PDF
  • RSS
  • Wykop

Related posts:

  1. Kilka interesujących linków
  2. Kilka przydatnych i przyjemnych linków