Otóż, odkąd jedna ze spółek Zbigniewa Jakubasa straciła ponad 150 mln złotych na asymetrycznych opcjach walutowych (około 10 krotność rocznych zysków) ten znany inwestor giełdowy odkrył w sobie olbrzymie pokłady troski o dobro polskiej gospodarki, która jest zagrożona wskutek strat jakie polskie firmy poniosły na spekulacyjnych transakcjach na rynku walutowym.

Moim zdaniem to bardzo dobrze, że ktoś o reputacji Zbigniewa Jakubasa publicznie porusza ten temat. Tym bardziej, że Pan Jakubas podaje astronomiczne szacunki strat, jakie polskie przedsiębiorstwa mogły ponieść na spekulacyjnych transakcjach opcyjnych: 50 mld złotych. To już nie jest jakaś tam afera. 50 mld złotych to około 4%-5% polskiego PKB. Jeśli więc Zbigniew Jakubas wie o czym mówi, to mamy do czynienia z sytuacją niezwykle poważną.

Czym innym jest jednak zwracanie uwagi na problem, a czym innym proponowanie rozwiązań, które na pierwsze wrażenie wydają się kompletnie nierzeczywiste. Zbigniew Jakubas miał powiedzieć: Otrzymałem przed przyjściem do studia raport pana dr Mariusza Andrzejewskiego z Uniwersytetu Ekonomicznego w Krakowie, który rekomenduje władzom naszego kraju unieważnienie wszystkich transakcji, których przedmiotem są opcje asymetryczne. Krótko mówiąc, Sejm powinien unieważnić wszystkie opcje asymetryczne, łącznie ze skutkami pozytywnymi dla firm. Nawet jeśli firmy zarabiały – dwa, trzy lata temu. Skala zarobków wtedy, a straty dziś mają się jak jeden do dziesięciu. Wszystkie te transakcje powinny być unieważnione.

Mamy rok 2009. Polska jest demokratycznym państwem prawa, a Zbigniew Jakubas domaga się by Sejm na drodze ustawy unieważnił wszystkie transakcje finansowe pewnego typu, zawarte w okresie kilku ostatnich lat. Transakcje zawarte legalnie, zgodnie z polskim prawem. Wiem, że tego bloga czyta pewna liczba doskonałych prawników dlatego chciałbym zapytać czy ich zdaniem jest choć cień szansy na to by taka ustawa obroniła się w Trybunale Konstytucyjnym lub w Europejskim Trybunale Sprawiedliwości? Moim skromnym zdaniem, takich szans nie ma.

Niemalże komiczne jest uzasadnienie tego postulatu z raportu Pana dr. Mariusza Andrzejewskiego. Pozwolę je sobie przytoczyć: W związku z tym, że transakcje hazardowe są sprzeczne z zasadami gospodarki kapitalistycznej, w której to za wytworzone dobro lub usługę następuję transfer gotówki jako ekwiwalent za to dobro. Transakcje z wirusem AZIP miały charakter zakładów, a koronnym argumentem przemawiającym za tym jest fakt, że były one asymetryczne. Asymetryczność powodowała, że jedna ze stron mogła wygrać nieograniczoną ilość gotówki nie dając w zamian nic. Tego typu transakcje nie mieszczą się w teorii współczesnego kapitalizmu, który jest podstawą wolnorynkowej gospodarki w Polsce. Dlatego rekomenduje się władzom naszego kraju podjęcie decyzji unieważniającej wszelkie transakcje, których przedmiotem są asymetryczne złożone instrumenty pochodne. Unieważnienie takie powinno spowodować zwroty stosownych kwot środków pieniężnych, a więc nie tylko firmy eksportujące odzyskałyby ostatnio płacone kwoty z tytułu tych transakcji, ale również byłyby zmuszone do oddania bankom kwot, które wcześniej na tych transakcjach zarobiły.

Czy ktoś jest w stanie merytorycznie skomentować ten fragment? Mnie przeraża, że autor tego fragmentu dysponuje nie tylko tytułem naukowym, ale ma za sobą pracę w Ministerstwie Finansów na stanowisku podsekretarza stanu!

Zakładając jednak, że Zbigniew Jakubas ma rację, że problem spekulacyjnych transakcji opcyjnych jest potencjalnym tsunami, które cofnie polską gospodarkę o kilka lat w rozwoju, to czy istnieje jakakolwiek prawna możliwość rozwiązania tego problemu?

Kilka godzin po napisaniu powyższego tekstu, na głównej stronie Pulsu Biznesu pojawił się artykuł omawiający stosunek wicepremiera Pawlaka do problemu opcji. Cytuję wypowiedź wicepremiera: Zebraliśmy zarówno ekspertyzy prawne, jak i opinie instytucji rządowych i Prokuratorii Generalnej; będziemy zmierzali do tego, by w pracach rządu podjąć tego rodzaju działania prawne (unieważnienie niekorzystnych dla klientów umów na opcje walutowe -T.), jeśli nie – to będziemy wnioskować o uchwalenie odpowiedniej ustawy tak, aby ten problem został jasno i gruntownie wyprostowany.

Podziel się z innymi:
  • Google Bookmarks
  • Print
  • email
  • Wykop
  • MySpace
  • Twitter
  • Technorati
  • Facebook
  • PDF

Podobne zagadnienia omówiłem w tekstach:

  1. Opcja walutowe w Ameryce Południowej czyli śmierć teorii spiskowej
  2. System bonusów jako klucz do kryzysu: opcje walutowe
  3. Wieści z wojny ziemniaczano – waniliowej
  4. Kompletny brak poczucia odpowiedzialności
  5. Wyopcjowani – jest kolejna ofiara. Czyżby ktoś wiedział wcześniej?
  6. Wyopcjowani: następny trafiony. Początek serii?
  7. Ja tu widzę więcej umów do unieważnienia