Otóż, istnieją państwa na świecie, w których przekazy pieniężne od obywateli tych państw pracujących zagranicą stanowią kilkadziesiąt procent PKB tych państw. Rekordzistą pod tym względem jest Tadżykistan z wynikiem 45%, na drugim miejscu znajduje się Mołdawia z wynikiem 38%, na trzecim Lesotho (taka enklawa w RPA) z wynikiem 29%. Zrobiłem listę 20 państw, najbardziej uzależnionych od transferów pieniężnych diaspory:
W Polsce, 2007 roku, wskaźnik ten wynosił 2.6% PKB. Polacy pracujący zagranicą przesłali do kraju $10.5 mld w 2007 i około $11 mld w 2008 roku. Wielkość przekazów pieniężnych znacznie zwiększyła się odkąd Polska stała się członkiem UE. Pokazuje to poniższy wykres:
W 2009 roku, ze względu na osłabienie złotego, przekazy pieniężne od Polaków pracujących za granicą mogą stanowić jeszcze wyższy procent polskiego PKB. Stosunek przekazów pieniężnych diaspory do polskiego PKB jest relatywnie wysoki, także na tle wartości tego wskaźnika dla innych państw regionu oraz innych grup państw. Proszę zwrócić uwagę na poniższy wykres (umieściłem Portugalię i Grecję jako przykład zamożnych krajów z tradycyjnie liczną emigracją):
W wartościach bezwzględnych, Polska zajmuje piąte miejsce na świecie wśród krajów rozwijających się (według Banku Światowego, Polska cały czas znajduje się w tej kategorii państw). Największymi beneficjentami przekazów pieniężnych wysyłanych przez obywateli pracujących zagranicą są Chiny, Indie, Meksyk i Filipiny.
Interesująco przedstawia się odwrotna klasyfikacja państw, to jest biorąca pod uwagę jaką kwotę transferują z danej gospodarki pracownicy z innych państw oraz jaką część PKB stanowi ta kwota. Dane te pokazał Paul Kedrosky, który ponosi odpowiedzialność za zainteresowanie mnie tym tematem.
Czy wszystkie powyższe dane wiążą się jakoś z globalnym spowolnieniem gospodarczym i kryzysem finansowym? Jak najbardziej! Amerykańska gospodarka straciła od początku obecnej recesji około 3.5 mln miejsc pracy. Bezrobocie wzrasta także w obrębie Unii Europejskiej. Pracownicy przyjezdni, zwłaszcza ci zatrudnieni ‘na czarno’ są/będą pierwszymi, którzy tracą pracę, a więc źródło dochodów. Odbije się to na wysokości przekazów pieniężnych wysyłanych do ich ojczystych krajów, a więc na poziomie dochodu ludności w tych krajach i popycie wewnętrznym. Dane z USA wskazują, że przekazy pieniężne do Meksyku i innych państw Ameryki Łacińskiej już spadają w okresie rok do roku. Tak więc przekazy pieniężne to kolejny kanał przekazywania problemów gospodarczych z państw rozwiniętych do rozwijających się. Recession goes global!
Dane ze strony Banku Światowego
Related posts:












