Nie mogę uwolnić się od myśli, że wicepremier Pawlak chce jednym heroicznym ruchem zaskarbić sobie miejsce w historii gospodarczej Polski. Niestety, pomysł ustawowego unieważnienia legalnie zawartych umów cywilnoprawnych wydaje się historycznym anachronizmem i, o ile miałby jakieś szanse za Bieruta czy Gomułki, to nie wróżę mu powodzenia w walce ze współczesnym Trybunałem Konstytucyjnym w jego obecnej obsadzie.

Nie znaczy to oczywiście, że nie dostrzegam powagi problemu opcji walutowych. Straty związane ze spekulacyjnymi transakcjami walutowymi polskich firm sięgać mogą nawet 5% PKB, mogą się więc okazać wstępem do gospodarczej katastrofy. Dostrzegam także fakt, że mogą istnieć prawne podstawy do podważenia niektórych umów o otwarcie transakcji opcyjnych. Jednakże każda taka umowa powinna być podważona przez niezawisły sąd. Nikt rozsądny nie wyobraża sobie uczynienia tego za pomocą jednej ustawy sejmowej.

Tym niemniej, uważam, że jeśli wicepremierowi i polskiemu Sejmowi uda się przeprowadzić taką ustawę, to przed Polską otworzą się drzwi sprawiedliwości i dobrobytu. Zwariowałem? A jakże! Jeśli Polski Sejm może unieważnić setki legalnie zawartych umów cywilnoprawnych, to cóż stanie na przeszkodzie by unieważnić jedną  umowę prywatyzacyjną zawartą przez polski rząd z Eureko? Nikt przecież nie zaprzeczy, że umowa ta była asymetryczna w swojej konstrukcji, przyznając asymetrycznie duże uprawnienia dla Eureko i asymetrycznie duże obowiązki dla polskiego rządu. Do dziś żyliśmy w przekonaniu, że w demokratycznym państwie prawa nic nie można zrobić – ale Waldemar Pawlak wskazał nam drogę: unieważnić!

Sejm naturalnie może iść za ciosem i unieważnić umowę prywatyzacyjną Polskich Hut Stali i inne umowy prywatyzacyjne. Być może udałoby się odzyskać sprzedany za śmieszne pieniądze sektor cementowy? Wreszcie, można by unieważnić umowy prywatyzacyjne polskich banków!

Trudno poważnie pisać o pomyśle ustawowego unieważnienia setek, a może tysięcy, legalnych umów cywilnoprawnych zawartych w okresie ostatnich kilku lat. W tej sytuacji mogę jedynie wskazać jakie szkody wyrządza wicepremier swoją nieodpowiedzialną szarżą. Po pierwsze wprowadza zamęt na rynkach finansowych. Z jednej strony podważa zaufanie do polskiego systemu prawnego i finansowego. Z drugiej strony, daje nierealną nadzieję dziesiątkom dyrektorów, którzy w oczekiwaniu na super-ustawę opóźnią niezbędne działania naprawcze i negocjacje z bankami. Czytelnicy zapytają: kto byłby tak głupi by pokładać nadzieję w obietnicach wicepremiera? Odpowiadam: ci sami ludzie, którzy zawarli rujnujące ich firmy transakcje opcyjne.

Wicepremier wprowadza także zamęt wewnątrz polskiego systemu bankowego. Wiadomo przecież, że ‘polskie’ banki były tylko pośrednikami pomiędzy polskimi firmami i instytucjami międzynarodowymi. Jeśli Sejm unieważni kontrakty opcyjne pomiędzy bankami a polskimi przedsiębiorstwami, to banki będą musiały ponieść koszty rozliczenia umów z międzynarodowymi korporacjami finansowymi. W tej sytuacji rodzi się inne pytanie: czy Waldemar Pawlak naprawdę liczy na zwycięstwo w walce z potężnym lobby bankowym? Oczywiście, ustawowe unieważnienie umów, których stroną były korporacje międzynarodowe narazi polski rząd, a więc polskich podatników, na wielomiliardowe roszczenia.

Wreszcie, snuciem nierealnych wizji rozwiązania problemu, wicepremier Pawlak odwraca uwagę od tego co może być zrobione. Na przykład, od starannego policzenia liczby firm zaangażowanych w transakcje opcyjne i strat jakie na nich poniosły. Trzeba także wyciągnąć konsekwencje wobec wszystkich instytucji, których nieudolność i zaniechanie, doprowadziły do obecnej sytuacji. Można stworzyć przy rządzie zespół prawników i doradców, którzy pomagali by firmom indywidualnie zwracać się do sądów o podważenie umów opcyjnych z powodu konkretnych wad prawnych tych umów. Z pewnością do zrobienia jest więcej, niż publiczne snucie wizji podważania porządku prawnego Rzeczypospolitej.

Podziel się z innymi:
  • Google Bookmarks
  • Print
  • email
  • Wykop
  • MySpace
  • Twitter
  • Technorati
  • Facebook
  • PDF

Podobne zagadnienia omówiłem w tekstach:

  1. Rozwiązania problemu opcji – mity i fakty
  2. Poranne budzenie bez kawy
  3. Kompletny brak poczucia odpowiedzialności
  4. Opcja radykalna: unieważnić opcje spekulacyjne!