Część czytelników uważa, że zdecydowanie nadużywam terminu ‘stracona dekada’ w odniesieniu do pierwszego dziesięciolecia XXI wieku. Postanowiłem więc raz na zawsze zagwarantować sobie prawo do używania tego określenia, przynajmniej, w stosunku do rynków akcyjnych.
Realny (a więc uwzględniający inflację) roczny zwrot z rynku akcji dla najszerszego, globalnego indeksu w latach 2000-2008 wynosił około -4.5%, a indeks MSCI World stracił w tym czasie około 1/3 swojej wartości. Oczywiście kulminacja tych strat nastąpiła w 2008 roku. Gdy globalne indeksy znajdowały się w dołku w listopadzie 2008, globalne rynki akcji odchudzone zostały o 21 bilionów dolarów.
Skoro mówimy już o stratach, to polecam ten urywek z ‘byczej’ analizy rynku złota analityków z Morgan Stanley: The result of the current financial crisis has been a destruction of world wealth which on our calculation has since mid 2007 amounted to approximately US$20trn (or down 16% from its peak, which has been estimated at US$125trn by the United Nations).
This is the largest absolute and percentage decline in world wealth since the physical destruction of WW2.
Wracając do ‘straconej dekady’, z 17 rynków akcyjnych, obejmujących około 90% globalnego rynku akcji, które są ‘pokrywane’ indywidualną analizą w Credit Suisse Global Investment Returns Yearbook, zaledwie 3 odnotowały dodatnią i znacząco różną od zera roczne stopę realnego zwrotu w latach 2000-2008. Były to Republika Południowej Afryki, Australia i Norwegia. Pokazuje to poniższy wykres:
Temat historycznych zwrotów z rynku akcji kontynuowany w tekstach:
Stopy zwrotu na rynku kapitałowym – perspektywa historyczna
Jeszcze raz o historii rynku akcyjnego
Related posts:








