Odezwał się dziś bohater wczorajszej sesji giełdowej na WGPW – Maciej Duda – i postanowił ‘wytłumaczyć się’ inwestorom. Moim zdaniem wybrał najgorszą z możliwości: kłamał. Istnieje oczywiście możliwość, że jestem dla Pana prezesa zbyt surowy, a Maciej Duda nie kłamał, lecz jest autentycznym kretynem nie mającym pojęcia o czym mówi. Maciej Duda powiedział Pulsowi Biznesu: ‘PB’: Dlaczego w ostatnich tygodniach zapewniał pan inwestorów, m.in. na łamach ‘Pulsu Biznesu’, że PKM Duda nie zawierał żadnych umów opcyjnych?

Maciej Duda: Miałem na myśli opcje o charakterze spekulacyjnym, a nie standardowe transakcje zabezpieczające wpływy z eksportu. Żałuję, że rynek mnie źle zrozumiał. Powinienem opisać je bardziej szczegółowo.

Z wczorajszego komunikatu zarządzanej przez Macieja Dudę spółki: strategie opcyjne polegały na zakupie opcji sprzedaży oraz jednoczesnym wystawieniu opcji kupna danej waluty; w znacznej większości były to bezkosztowe, asymetryczne transakcje o dźwigni 1:2.

DUDA posiadała więc dokładnie te same, asymetryczne (więcej wystawionych opcji call niż kupionych opcji put)  transakcje opcyjne, które doprowadziły do strat setki innych firm. DUDA posiadała dokładnie te sam typ opcji! Maciej Duda bezczelnie więc łże, tłumacząc się ze swojego kłamstwa.

Zresztą w wywiadzie dla PB Maciej Duda powiedział: Nie korzystaliśmy z opcji walutowych. Nie mówił o spekulacyjnych opcjach walutowych, mówił o opcjach walutowych. Jeśli bank zapyta mnie czy mam jakieś kredyty, ja odpowiem, że nie mam, później okaże się, że jednak mam, to na nic zda się moje tłumaczenie, że miałem na myśli kredyty w walutach obcych, albo kredyty samochodowe, albo takie, których nie mogę spłacić. Powiedziałem, że nie mam kredytów, mam kredyty, poświadczyłem nieprawdę i poniosę tego konsekwencje. Ale ja nie kumpluję się z wysokimi urzędnikami Komisji Nadzoru Finansowego.

Jeszcze jeden argument na to, że opcje walutowe DUDY są spekulacyjne. Z komunikatu spółki: Zawierane instrumenty pochodne miały ograniczyć ekspozycję Spółki na ryzyko umocnienia złotego względem USD i Euro, a w momencie ich zawierania miały na celu zabezpieczenie rentowności sprzedaży poza granice kraju na poziomie zgodnym z przyjętymi przez Spółkę planami finansowymi w tym zakresie. Wolumen zabezpieczanych wpływów obejmował około 70% planowanych przepływów netto w danej walucie. Skoro wartość nominalna opcji call wynosiła 70% wpływów z eksportu, a strategia opcyjna opierała się na asymetrycznym układzie 1 call na 2 put, to w tej chwili ekspozycja walutowa DUDY spowodowana przez opcje put przekracza wpływy z eksportu, więc opcje walutowe mają charakter spekulacyjny!

Maciej Duda dalej sobie kłamie w najlepsze, a co robi KNF? Cytuję Puls Biznesu: A co na to KNF?

- Będziemy rozliczać spółki z tego, jak wypełniają obowiązki informacyjne. To jedyne, co możemy zrobić – mówi nam Łukasz Dajnowicz, rzecznik Komisji.

Nie chce powiedzieć, co Duda napisała w ankiecie dotyczącej opcji.

Przeczytali to Państwo? KNF nie chce ujawnić pod czym Maciej Duda, jako prezes PKM DUDA podpisał się w oświadczeniu dla KNF. Nie trudno zgadnąć dlaczego KNF nie chce tego ujawnić. Gdyby DUDA przesłała do KNF informacje o posiadanych opcjach, to nikt nie potrzebowałby innego dowodu na to, że Maciej Duda skłamał i dopuścił się manipulacji. Powstałoby także oczywiste pytanie o to, dlaczego KNF wiedząc o ryzyku walutowym DUDY pozwalała jej prezesowi publicznie rozpowszechniać nieprawdziwe informacje, że takiego ryzyka nie ma. Gdyby jednak się okazało, że Maciej Duda jako prezes zarządu DUDY powiadomił KNF, że jego spółka nie ma opcji walutowych, to stałoby się jasne, że poświadczył on nieprawdę w oficjalnym dokumencie, co życia Maciejowi Dudzie by raczej nie ułatwiło.

A Państwo jak myślą: DUDA przyznała się KNF do opcji czy nie?

Wszyscy inwestorzy, którzy stracili pieniądze wskutek kłamstw Macieja Dudy (w gruncie rzeczy wszyscy, którzy kupili akcje po wywiadzie prezesa dla Pulsu Biznesu z grudnia 2008) mogą na drodze prawnej domagać się od niego odszkodowania. Więcej informacji tutaj.

Ostry ton tekstu może skłonić niektórych do kwestionowania mojej bezstronności dlatego oświadczam, że nie posiadam akcji PKM Duda ani nie handlowałem tymi akcjami co najmniej od listopada 2008 roku.

Podziel się:
  • Print
  • Facebook
  • Twitter
  • Google Bookmarks
  • email
  • PDF
  • RSS
  • Wykop

Related posts:

  1. Czy KNF tolerowała kłamstwa Macieja Dudy?
  2. Jak bardzo może kłamać prezes spółki giełdowej?
  3. Wyopcjowani
  4. Wyopcjowani: następny trafiony. Początek serii?
  5. Kompletny brak poczucia odpowiedzialności