Konserwatywno-socjalistyczny prezydent USA kończy w tym roku swoją drugą kadencję. Warto więc podsumować to, co w okresie ostatnich ośmiu lat stało się w amerykańskiej gospodarce. Magda Rittenhouse zwróciła uwagę na poniższą tabelkę na swoim blogu:

Economic Indicator 2000 2008
Unemployment rate 4.0% 6.1%
Inflation rate 3.3% 5.4%
Job Growth (preceding 8 years)
Total nonfarm employment 21.4% 4.3%
Private sector employment 23.6% 3.6%
Manufacturing employment 2.9% -22.2%
Employment rate (% of population)
All, age 16 and older 64.4% 62.6%
Men, age 16 and older 71.9% 69.1%
Women, age 16 and older 57.5% 56.5%
Real wage growth (preceding 8 years) 8.2% 1.8%
Minimum wage (July 2008$) $6.58 $6.55
Family income
Median, 2007$ $61,083 $61,355
Growth (preceding 8 years) 14.7% 0.4%
Poverty
Rate (% of population) 11.3% 12.5%
People in poverty (millions) 31.6 37.3
Uninsured (health insurance)
Rate (% of population) 14.0% 15.3%
People without insurance (millions) 38.7 45.7
Personal savings (% of disposable income) 2.3% 0.6%
College tuition (average per year, 2007$)
Private four-year college $19,337 $23,712
Public four-year college $4,221 $6,185
Gasoline (gallon, 2008$) $2.03 $4.09
GDP growth (preceding 8 years) 34.2% 19.6%
Productivity growth (preceding 8 years) 15.9% 21.9%
Trade balance (% of GDP) -3.9% -5.1%
Federal debt (% of GDP) 57.3% 65.5%
Net foreign debt (% of GDP) 13.6% 17.9%

Zestawienie przygotowało Center for Economic and Policy Research. Nie chciałbym się nim posługiwać w celu przedstawiania politycznych argumentów przeciwko ekipie Busha, raczej by pokazać, że z ekonomicznego punktu widzenia Amerykanie mają za sobą straconą dekadę i trudno się spodziewać by rynek akcyjny tego nie uwzględniał.

A skoro jesteśmy przy Bushu i rynku akcyjnym, NYT opublikował interesujące badania dotyczące zwrotów z rynku akcji za kadencji republikańskich i demokratycznych prezydentów od 1929 roku do teraz. Wynika z nich, że 10 000 dolarów zainwestowane w indeks S&P 500 w czasie rządów demokratycznych prezydentów przyniosłoby przez 40 lat 300 000 dolarów. Te same 10 000 zainwestowane w trakcie kadencji republikańskich prezydentów przyniosłoby w 40 lat… 12 000 dolarów. To nie jest pomyłka. Można oczywiście odliczyć Hoovera, wtedy wynik z inwestycji w okresie rządów republikańskich prezydentów wzrośnie do 51 000 dolarów. Jeśli już pomijamy Hoovera to Bush jest w tej chwili na ostatnim miejscu w rankingu średniej rocznej stopy zwrotu z rynku akcji, która wynosiła 10.10.2008 -5.1%. Teraz jest jeszcze niższa.

Czy te dane mają jakieś znaczeniu przy podejmowaniu inwestycyjnych i wyborczych decyzji? Absolutnie nie. Greg Mankiw napisał dlaczego.

Podziel się:
  • Print
  • Facebook
  • Twitter
  • Google Bookmarks
  • email
  • PDF
  • RSS
  • Wykop

Related posts:

  1. Inwestorzy nie poznali się na geniuszu Busha juniora?