Proszę wybaczyć mi drobną złośliwość i pozwolić mi na stwierdzenie, że kurs miedziowej spółki wreszcie skorelował się z działaniami operacyjnymi KGHM. Podąża za średnią głębokością kopalnianych szybów.

Analitycy Goldmana sugerują, że po przełamaniu formacji podwójnego szczytu na poziomie 5250 dolarów cena miedzi zmierzać będzie ku poziomowi 3200 dolarów. Na wykresie może to wyglądać tak (wykres za akcje.net – uwaga inne kwotowanie ceny!)

Cena miedzi, która zapewnia rentowność operacyjną KGHM to około 5 tysięcy dolarów i zależy od kursu dolara. Koszt wydobycia jednej tony miedzy to około 12.5 tysiąca złotych, podzielony przez kurs dolara pozwala szacować cenę miedzi, przy której KGHM staje operacyjnie nierentowny. Jeśli miedź będzie kosztować 4 tysiące dolarów, a kurs usd/pln utrzyma się na poziomie 2.6 to na każdej tonie miedzi KGHM tracić będzie około 2 tysiące złotych, czyli osiągnie -20% rentowność operacyjną. Przy cenie miedzi na poziomie 3.2 tysiąca rentowność operacyjna zbliży się do -40%.

Podstawowe pytanie brzmi: czy KGHM jest zabezpieczony przed skutkami spadku cen miedzi poniżej granicy rentowności. Najbardziej prawdopodobna odpowiedź: w małym stopniu. Na poziomie kosztów, w sytuacji, w której rozwydrzeni związkowcy sprawują nieoficjalną władzę w spółce KGHM jest zupełnie nieelastyczny.

Dlaczego cena miedzi spada? Ponieważ zdaniem wielu ekonomistów nadchodzi największe globalne spowolnienie gospodarcze od kilkudziesięciu lat. Składa się na to z jednej strony zwyczajny cykl koniunkturalny, a z drugiej strony poważne, negatywne skutki kryzysu na rynku kredytowym. Załamanie na rynku kredytowym uderza w prawdziwą gospodarkę wieloma drogami. Jedną z nich są trudności w transporcie morskim spowodowane niechęcią banków do wystawiania listów kredytowych. Powoduje to gigantyczne zatory w transporcie morskim.

Na negatywne tendencje na rynku miedzi zwrócił uwagę CEO Rio Tinto, który zauważył, że spowolnienie gospodarcze w Chinach spowoduje spadek popytu na miedź ze strony tego kraju. Prognozy dotyczące globalnej recesji zaważyły na notowaniach spółek wydobywających metale na londyńskiej giełdzie. Niektóre z nich spadły 15.10 2008 o ponad 20%:

  • Kazakhmys -23%
  • Eurasia -24 %
  • Anglo American – 20%
  • Xstrata -19%
  • Vedandta – 19%

Cóż, przy tych spadkach wczorajszy spadek ceny KGHM nie wydaje się irracjonalny. Tym bardziej, że polska spółka zmaga się z dużo wyższymi kosztami wytwarzania miedzi. Dalsza przyszłość KGHM zależy od kursu miedzi oraz od kursu dolara do złotego. Im bardziej cena miedzi wyrażona w polskich złotych oddalać się on będzie od granicy rentowności operacyjnej tym głębiej nurkować będzie kurs KGHM.

Podziel się z innymi:
  • Google Bookmarks
  • Print
  • email
  • Wykop
  • MySpace
  • Twitter
  • Technorati
  • Facebook
  • PDF

Podobne zagadnienia omówiłem w tekstach:

  1. Związki zawodowe w KGHM są jak nowotwory złośliwe
  2. Dokąd zmierza polski sport? Esej w pięciu wykresach
  3. Dwa wykresy o zdolnościach analityków giełdowych