Opublikowane wczoraj dane o sprzedaży nowych samochodów w USA pozwalają na wyobrażenie sobie rozmiaru załamania konsumpcji w USA oraz problemów stojących przed przemysłem motoryzacyjnym na całym świecie. Sprzedaż nowych samochodów w USA spadła o 41% w lutym i osiągnęła zanualizowaną wartość 9.1 mln sztuk. Dla porównania, w obecnej dekadzie średnia roczna sprzedaż nowych samochodów przekraczała 16 mln sztuk, nawet w fatalnym 2008 roku przekroczyła 13 mln pojazdów.
Spadek sprzedaży, rozłożony na poszczególne marki przedstawiał się następująco:
-
Hummer -69%
-
Saab -59%
-
GM -53%
-
Ford -48%
-
Chrysler -44%
-
Toyota -40%
-
Honda -38%
-
Lexus -38%
-
BMW -35%
-
Nissan -37%
-
Mercedes-Benz -21%
-
Volkswagen -18%
-
Hyundai -1.5%
Warto zwrócić uwagę na spadek wielkości sprzedaży Hummera o ponad 2/3. Recesja z łatwością dokończyła dzieła zapoczątkowanego przez wysokie ceny ropy naftowej w 2008 roku. Inna ciekawostka: Hyundai, który zanotował minimalny spadek sprzedaży w lutym, był jedynym producentem samochodów, który pochwalił się wzrostem sprzedaży w USA w styczniu 2009 roku.
Tak dynamiczny spadek sprzedaży zmusza producentów samochodów do redukcji produkcji. GM i Ford już zapowiedziały obniżenie produkcji o 34% i 38% w następnym kwartale. Wyraźnie jednak widać, że redukcja produkcji nie nadąża za spadkiem sprzedaży. Problemem są więc zarówno nadwyżkowe moce produkcyjne, ale także duże zapasy niesprzedanych samochodów.
Spadek sprzedaży nowych samochodów nie dotyczy jedynie USA. Sprzedaż nowych pojazdów w Japonii spadła w lutym o 32% do poziomu najniższego od 35 lat.
Sprzedaż nowych samochodów w Europie spadła o 26% w styczniu 2009 roku, a każdy z czołowych producentów, z wyjątkiem Audi, doświadczył dwucyfrowego spadku sprzedaży. Spadek sprzedaży nie rozłożył się równomiernie. O ile we Francji spadek rejestracji nowych samochodów wyniósł niecałe 8%, to na Islandii osiągnął… 88%. Tak właśnie kończy się życie na kredyt.
| Marka | Sprzedaż w styczniu 2009 | Zmiana (do stycznia 2008) |
| Volkswagen | 104,430 | -19.2% |
| Ford | 90,434 | -18.1% |
| Peugeot | 68,016 | -23.9% |
| Opel/Vauxhall | 66,363 | -33.7% |
| Fiat | 65,435 | -28.4% |
| Renault | 62,786 | -31.8% |
| Citroen | 59,272 | -26.0% |
| Toyota | 52,029 | -28.7% |
| Audi | 46,321 | -5.5% |
| Mercedes-Benz | 41,773 | -29.5% |
Powyższe dane to fatalne wiadomości dla Polski i Europy Środkowej, która stała się w ostatnich latach ‘motoryzacyjnym zagłębiem’. Dotyczy to nie tylko fabryk samochodów, ale tysięcy kooperujących z nimi firm. Spadek globalnego popytu na samochody odbije się więc na poziomie produkcji przemysłowej i PKB państw regionu CEE. Negatywne trendy będą także miały miejsce w eksporcie. W przypadku Polski, branża motoryzacyjna odpowiada za 20% eksportu, w Czechach i na Słowacji ten udział jest jeszcze większy.
Related posts:







