Z prędkością błyskawicy rozpowszechnia się przekonanie, że Chiny trzymają USA w potrzasku oraz że kryzys finansowy i globalna recesja sprawia, iż Państwo Środka bardzo się wzmocniło i zdobyło pozycję podmiotu, który decyduje o trendach na globalnym rynku kapitałowym. Głównym powodem takiego rozumowania jest wielkość chińskich rezerw monetarnych ocenianych na 1.95 do 2.3 biliona dolarów i fakt, że Chiny są największym wierzycielem rządu amerykańskiego. Pojawiają się nawet sugestie, że Chiny mogą wymuszać na USA konkretne działania poprzez ‘straszenie’ upłynnieniem chińskiego portfela U.S. Treasuries lub doprowadzić do załamania notowań obligacji amerykańskich i dolara spełniając swoje pogróżki. A jakie są fakty?

W największym skrócie: kryzys finansowy zagroził dobrobytowi i stabilności Chin. Państwo Środka nie wyszło i nie wyjdzie niedraśnięte przez kryzys finansowy i globalną recesję. Wskutek kryzysu finansowego konsekwencje użycia każdej finansowej broni będącej w posiadaniu Chin związane są z gigantycznym sprzężeniem zwrotnym, destrukcyjnym dla chińskiej gospodarki.

Na przykład: Chiny domagają się ograniczenia emisji nowego długu przez USA. Jedynym sposobem na to jest ograniczenie deficytu budżetowego i obcięcie wydatków. Ograniczenie wydatków oznaczać będzie zmniejszenie programu pomocy dla gospodarki (stimulus) co doprowadzi do zmniejszenia popytu wewnętrznego w USA. Spadek popytu wewnętrznego w USA oznaczać będzie spadek popytu na chiński eksport. To z kolei doprowadzi do dalszego spadku produkcji przemysłowej w Chinach. Plany osiągnięcia 8% wzroście gospodarczym w 2009 roku pozostaną w sferze marzeń.

Witajcie w kryzysie finansowym 2009 roku – tu nie ma wygranych! Są sami przegrani!

Inny przykład: Chiny sugerują, że rząd amerykański powinien zagwarantować bezpieczeństwo chińskich inwestycji w USA. Mają zapewne na myśli obligacje Freddie i Fannie i dług korporacyjny. Udzielenie takich gwarancji przez rząd amerykański wiązałoby się jednak z wzięciem na siebie przez rząd dodatkowych zobowiązań i potencjalną koniecznością emisji dodatkowego długu rządowego. A przecież Chiny oczekują zmniejszenia emisji długu przez rząd USA. I znowu pat!

To może Chiny mogą wyprzedać swoje portfolio złożone z amerykańskich papierów dłużnych? Oczywiście, że mogą. Tylko sprzedaż tak dużego pakietu obligacji doprowadzi do załamania ich cen i obniżenia wartości chińskich rezerw walutowych. Doprowadzi także do spadku kursu dolara i dalszych miliardów dolarów strat na chińskich inwestycjach z rezerw walutowych, które w 80%-90% są denominowane w dolarach. Co więcej, spadek wartości dolara to wzrost wartości chińskiej waluty i spadek konkurencyjności chińskiego eksportu! Spadek konkurencyjności chińskiego eksportu to spadek produkcji przemysłowej w Chinach i mniejszy wzrost gospodarczy! Znowu pat.

Nie wspominam już o tym, że tak jawnie wrogie wobec USA działanie jak masowe wyprzedawanie amerykańskich papierów dłużnych spowodowałoby ostrą reakcję władz amerykańskich w postaci protekcjonizmu celnego. To doprowadziłoby do załamania chińskiego eksportu i tej, kilkudziesięcioprocentowej części przemysłu produkującego na eksport. Rząd Stanów Zjednoczonych mógłby także wycofać gwarancje dla długu wyemitowanego przez Freddie Mac i Fannie Mae. To posunięcie oznaczałoby konieczność pogodzenia się Chin z miliardami dolarów strat na wartym pół biliona dolarów portfolio długu Agencji.

Podsumowując: Chiny nie są w stanie ‘skrzywdzić’ USA bez wyrządzania sporych szkód w chińskiej gospodarce i chińskich rezerwach walutowych. System finansowy jest tak skonstruowany, że zarówno USA jak i Chiny dysponują finansową bronią masowego rażenia. W stosunkach Chin z USA w najlepszym dla Chin scenariuszu obowiązuje więc doktryna pewnego wzajemnego zniszczenia (MAD). W rzeczywistości, wydaje się,  że USA jako emitent globalnej waluty rezerwowej stoją na trochę lepszej pozycji. Tym bardziej, że amerykańskie władze mają demokratyczną legitymację. Jedyną legitymacją władz Chin jest kreowanie wysokiego wzrostu gospodarczego zwiększającego dobrobyt chińczyków. Oczekiwanie, że władze Chin nie zrobią niczego co mogłoby doprowadzić do utraty tej legitymacji jest w pełni uzasadnione.

Poprzedni tekst o Chinach i USA tutaj.

Podziel się:
  • Print
  • Facebook
  • Twitter
  • Google Bookmarks
  • email
  • PDF
  • RSS
  • Wykop

Related posts:

  1. O co naprawdę martwią się Chiny?
  2. Kryzys finansowy i Chiny
  3. Chiny hamują na potęgę
  4. Co tak naprawdę dzieje się ze złotym?
  5. Perspektywa historyczna dyskusji o trendach w globalnym PKB