Wspomniałem już w
poprzednim tekście, że jedną z rzeczy pomijanych przez apologetów standardu złota jest cena tego kruszcu po wprowadzeniu standardu złota. Jeśli taki system pieniężny miałby oznaczać, że będący w obiegu pieniądz byłby całkowicie i i bezpośrednio oparty na fizycznym złocie to cenę złota w danym systemie stosunkowo łatwo można policzyć sprawdzając bazę monetarną (M0) danego państwa oraz ilość złota znajdującego się w rezerwach banku centralnego.
Na przykład jeśli wziąć pod uwagę obecną bazę monetarną w USA oraz amerykańskie rezerwy złota to złoto musiałoby kosztować $6 498 za uncję by podtrzymać obecną wartość dolara. Jeśli wziąć pod uwagę bazę monetarną sprzed spektakularnego wzrostu jaki dokonał się w ostatnich latach to wartość złota musiałyby wynosić $3 250/oz (za uncję). Można policzyć podobne wskaźniki dla pierwszej i drugiej gospodarki świata (USA i Japonii) – $8 459/oz oraz dla trzech największych gospodarek (USA, Japonii i Chin) – $9 562/oz. Wszystkie te wyliczenia prezentuje poniższy wykres:

Za UBS Investment Research
Related posts:
- O czym zwolennicy standardu złota nie mówią głośno?
- Złote czasy na rynku złota
- Kremlowska logika: cena ropy naftowej
- Złoto, inflacja, historyczny zwrot z inwestycji