Po tym jak Komisja Nadzoru Finansowego wymusiła na zarządzie warszawskiej giełdy zawieszenie na miesiąc notowań akcji spółki AD Drągowski (ticker ADD) postanowiłem bliżej przyjrzeć się tej firmie i jej karierze na WGPW. Przypomnę tylko, że KNF została skłoniona do działania 1200% wzrostem ceny akcji ADD w okresie ośmiu poprzednich sesji. W czasie ośmiu dni kurs ADD wzrósł z 96 groszy do 12.5 złotych. Pisałem o tym wczoraj w tekście „Jak zamienić największą giełdę regionu CEE w kasyno?„.

AD Drągowski chciał zadebiutować na giełdzie w pierwszej połowie 2008 roku. Oferował 5 mln akcji serii C po cenie 3 złotych, najniższej w ustalonych wcześniej widełkach 3 do 4 złote.  Ofertę jednak odwołano ponieważ spółka nie znalazła chętnych na oferowane po absurdalnie wysokiej (trzykrotność wartości księgowej i 30-krotność zysku netto za 2007 rok) cenie. Oficjalny komunikat w tej sprawie, z 15 czerwca 2008 roku, brzmiał tak (za PAP): Ze względu na pogłębiającą się niekorzystną sytuację na rynkach finansowych i jej wpływ na dotychczasowy przebieg oferty publicznej, której efekty nie zapewnią realizacji strategii firmy zaprezentowanej w prospekcie emisyjnym, zarząd emitenta na podstawie upoważnienia Uchwały nr 2 z dnia 7 listopada 2007 NWZA AD.DRĄGOWSKI w dniu 17 czerwca 2008 roku podjął uchwałę o odstąpieniu od emisji akcji serii C.

AD Drągowski zadebiutował jednak na giełdzie i moim zdaniem jest to sprawa jeśli nie dla prokuratora, to dla wewnętrznej kontroli warszawskiej giełdy. Na główny parkiet WGPW dopuszczono bowiem spółkę, której 100% akcji kontrolowane było przez trzy osoby fizyczne, członków jednej rodziny. Nie można tego pogodzić z zasadami publicznego rynku papierów wartościowych.

Co ciekawe, spółka, której akcje nie znalazły nabywców po cenie 3 złotych, wzrosły w debiucie z 3 złotych do 6.84 złotych, osiągając w tym dniu maksymalną cenę 8 złotych. Było to 29 września 2008 roku. Wolumen w tym dniu wyniósł 67 529 akcji. Z trzech członków rodziny Drągowskich, Łukasz Drągowski i Małgorzata Drągowska  zobowiązani byli do poinformowania o transakcjach na akcjach spółki jako odpowiednio prezes Zarządu i członek Rady Nadzorczej, to, – ponieważ spółka nie poinformowała o żadnych takich transakcjach – wydaje się prawdopodobne, że akcjami obracał trzeci członek rodziny – Lech Dąbrowski. Najważniejsze pytanie brzmi: z kim handlowali Drągowscy?

Otóż z raportu kwartalnego przekazanego 4 listopada 2008 roku wynika, że Drągowscy kontrolują 100% akcji firmy. Dwie uwagi: dlaczego Komisja Nadzoru Finansowego nie zainteresowała się wtedy tym raportem? Jak to możliwe, że od dnia debiutu (29 września 2008) do dnia przekazania raportu kwartalnego za III kwartał 2008 (4 listopada 2008) roku na warszawskiej giełdzie zmieniło właściciela dużo ponad 150 000 akcji spółki AD Drągowski, a na koniec tego okresu rodzina Drągowskich dalej posiada 100% akcji spółki i to dokładanie w takich samych proporcjach jak przed debiutem?

To nie koniec czarów na warszawskiej giełdzie. 16 lutego firma AD Drągowski opublikowała raport za IV kwartał 2008 roku. W tym sprawozdaniu także wykazano, że Drągowscy kontrolują 100% akcji firmy i to dokładnie w takich samych proporcjach jak 4 listopada 2008 roku. Tymczasem na giełdzie trwał ‘normalny’ obrót akcjami spółki! Jak to możliwe? Czy Drągowscy handlowali ekskluzywnie między sobą? Czy najpierw doprowadzili do wzrostu akcji spółki z 3 złotych do 8 złotych, następnie doprowadzili do spadku notowań do 96 groszy, a gdy to im się znudziło spowodowali skok notowań o kilkaset procent?

Za akcje.net

Za akcje.net

Powtórzę jeszcze raz, od dnia debiutu 29 września 2008 roku do opublikowania sprawozdania za IV kwartał 2008 roku w dniu 16 lutego 2009 roku cena akcji ADD wzrosła z 3 złotych do 8 złotych, a następnie spadła do 1.3 zł. W dniu debiutu Drągowscy posiadali 100% akcji spółki, w tym Lech – 70.7%, Łukasz – 22.6% i Małgorzata 6.7%. W dniu przekazania raportu za IV kw. 2008 roku, ponad cztery miesiące później, Drągowscy także kontrolowali 100% akcji firmy, dokładnie w tym samych proporcjach! Co do jednej akcji!

Jeśli to nie jest manipulacja kursem akcji spółki publicznej, to co nią jest Panie Kluza? Przed rozpoczęciem pisania tego tekstu nie byłem pewien, że sprawa nadaje się dla prokuratora, ale teraz będę się zbierał do pisania zawiadomienia o podejrzeniu popełnienia przestępstwa!

Gdzie jest zarząd giełdy? Gdzie jest Komisja Nadzoru Finansowego? Gangsterskie metody handlu akcjami AD Drągowski na głównym parkiecie warszawskiej giełdy były widoczne już 4 listopada 2008 roku! Sprawozdanie z 16 lutego 2009 roku wręcz krzyczało na temat nieprawidłowości! Tymczasem KNF zareagowała dopiero wtedy gdy ‘spółdzielnia’, w której musieli uczestniczyć Drągowscy (bo nikt inny nie posiadał akcji spółki 16 lutego 2009 roku) wywindowała cenę akcji o 1200%.

Co to za kraj? Gdzie jest nadzór?

Podziel się:
  • Print
  • Facebook
  • Twitter
  • Google Bookmarks
  • email
  • PDF
  • RSS
  • Wykop

Related posts:

  1. Jak zamienić największą giełdę regionu CEE w kasyno?
  2. Luty 2009 na giełdzie
  3. Na amerykańskiej giełdzie jest najgorzej od 1900 roku
  4. Czy Zdzisław Sawicki jest oszustem giełdowym? Co zrobi KNF?
  5. Wyopcjowani – jest kolejna ofiara. Czyżby ktoś wiedział wcześniej?