Niewielu ludzi, nie odnoszących bezpośrednich korzyści z obecnego systemu gospodarczego, zgadza się z tezą, że kapitalizm korporacyjny z przełomu XX i XXI wieku nie wymaga fundamentalnych reform. Kryzys finansowy, z którym obecnie mamy do czynienia stwarza świetną okazję do przeprowadzenia zmian w systemie finansowym. W końcu, z rozbitych jajek można zrobić pożywny omlet.
Nassim Taleb opublikował wczoraj w Financial Times 10 zasad, wedle których powinien zostać zaprojektowany system ekonomiczny powstały na gruzach znanego nam kapitalizmu korporacyjnego. Kilka z zasad Taleba jest prostym wnioskowaniem ze zdrowego rozsądku, kilka wynika bezpośrednio z analizy przyczyn obecnego kryzysu. Wszystkie reguły stanowią natomiast inspirujący materiał do dyskusji.
Wśród podstaw systemu gospodarczego Kapitalizm 2.0 powinny się znaleźć: 1. What is fragile should break early while it is still small. Nothing should ever become too big to fail. Ten postulat wydaje się oczywisty. Nie powinny istnieć korporacje, których ewentualny upadek stwarzałby ryzyko systemowe. Obecny kryzys finansowy pokazał, że ekonomia skali to zbyt mała nagroda za narażanie całego systemu gospodarczego na ryzyko implozji.
2. No socialisation of losses and privatisation of gains. Whatever may need to be bailed out should be nationalised; whatever does not need a bail-out should be free, small and risk-bearing. Jeśli odrzucimy ideologię to kwestia interwencyjnej pomocy rządu wyda się prostym problemem ekonomicznym. Stąd, jeśli z rachunku ekonomicznego wynika, że przejęcie kontroli nad upadającą spółką przez rząd ograniczy gospodarcze skutki bankructwa to jedynym problemem pozostanie uczynienie tego w taki sposób by wszyscy uczestnicy życia gospodarczego odnieśli z tego działania równe straty i korzyści.
3. People who were driving a school bus blindfolded (and crashed it) should never be given a new bus. The economics establishment (…) lost its legitimacy with the failure of the system. It is irresponsible and foolish to put our trust in the ability of such experts to get us out of this mess. To niesamowite, że tak niewielu ludzi dostrzega bezgraniczną głupotę bijącą z idei, że bankierzy, którzy swoją lekkomyślnością i chciwością doprowadzili system finansowy są najlepszymi kandydatami na bohaterów, który wyprowadzą gospodarkę ze stanu zapaści. Naturalnie, to że nieudolni managerowi dalej kierują organizacjami, które niemal doprowadzili do upadku podważa tezę, że właściciele kapitału, to jest akcjonariusze, są w stanie nadzorować i regulować kadrę zarządzającą. Niestety, lobbing bankowej oligarchii zdołał przekonać zbyt wielu ludzi, że członkowie finansjery są nadludźmi, którzy nigdy nie powinni ponosić konsekwencji swoich błędów.
4. Do not let someone making an „incentive” bonus manage a nuclear plant – or your financial risks. Odds are he would cut every corner on safety to show „profits” while claiming to be „conservative”. Bonuses do not accommodate the hidden risks of blow-ups. It is the asymmetry of the bonus system that got us here. No incentives without disincentives: capitalism is about rewards and punishments, not just rewards. Postanowiłem w całości zacytować tę regułę, ponieważ czasem mam wrażenie, że jestem jednym z nielicznych komentatorów, którzy dostrzegają, że asymetryczny system bonusów leżał u podstaw (tak! u podstaw, był równie ważny co ujemne realne stopy procentowe) obecnego kryzysu. Nie doszłoby do obecnego kryzysu, gdyby bankierzy nie mieli impulsów płynących z systemu motywacyjnego, który racjonalizował podejmowanie gargantuicznego ryzyka w celu osiągnięcia krótkoterminowych, często wirtualnych, zysków. Warto podkreślić, że zmiana systemu motywacyjnego wydaje się jednym z najprostszych rzeczy do zrobienia.
5. Counter-balance complexity with simplicity. Complexity from globalisation and highly networked economic life needs to be countered by simplicity in financial products. The complex economy is already a form of leverage: the leverage of efficiency. Such systems survive thanks to slack and redundancy; adding debt produces wild and dangerous gyrations and leaves no room for error. Ten postulat ma charakter systemowy. Taleb domaga się dwóch rzeczy: zmniejszenia złożoności systemu i zmniejszenia długu. Oba te czynniki są ze sobą powiązane, nadmiar obydwu tych zjawisk nie pozostawia marginesu bezpieczeństwa. Bańki na rynku długu są dużo groźniejsze niż bąble spekulacyjnego na innych klasach aktywów. Zgadzam się także z Talebem, że racjonalną odpowiedzią na złożoną, sieciową gospodarkę globalną XXI wieku powinny być proste produkty finansowe a nie wielopiętrowe struktury derywatowe. Rozwiązaniem problemu złożoności nie jest dodatkowe komplikowanie rzeczywistości.
Related posts:







