Eurasia Group to firma doradcza specjalizująca się w ocenie globalnego ryzyka politycznego. Zatrudnia około 100 stałych pracowników i blisko pół tysiąca współpracujących ekspertów z 65 państw. Firma jest blisko powiązana z Wall Street i wykonuje dla korporacji finansowych profile ryzyka politycznego towarzyszącego inwestycjom w poszczególnych państwach.
Najnowsza publikacja analityczna grupy nosi tytuł Fat Tails in an Uncertain World (dosłownie: Grube ogony w nieprzewidywalnym świecie) i prezentuje scenariusze 10 wysoce nieprawdopodobnych (to właśnie ‘gruby ogon’ z wykresu rozkładu statystycznego), lecz możliwych do realizacji scenariuszy destabilizacji politycznej w różnych państwach świata. Punktem wyjścia autorów raportu było założenie, że problemy gospodarcze, kryzys kredytowy, rosnące bezrobocie i inne czynniki mogą spowodować radykalne zmiany społeczne i polityczne. Wśród zaprezentowanych scenariuszy znajduje się między innymi: zwrócenie się Ukrainy w stronę Rosji, dezintegracja Nigerii i Zjednoczonych Emiratów Arabskich, powrót do władzy militarnej junty w Pakistanie, zmiana władzy na Kremlu na bardziej nacjonalistyczną, upadek administracji Calderona w Meksyku oraz dojście do władzy populistycznego i nacjonalistycznego rządu w Polsce przynoszące państwu chaos i kryzys gospodarczy.
Analitycy z Eurasia Group stwierdzają, że Polska ma jeden z najbardziej stabilnych i skutecznych rządów we wschodniej Europie. Określają go mianem pro-rynkowego, pro-zachodniego i umiarkowanego. W scenariuszu założono jednak, że pogarszająca się sytuacja ekonomiczna na świecie w końcu wywrze swoje piętno na Polsce, która do tej pory radzi sobie dużo lepiej niż inne państwa regionu.
Następnie raport zauważa, że z powodu braku wiarygodnej lewicowej alternatywy dla rządów PO (niech tylko Olejniczak czy ktokolwiek inny szefujący teraz postkomunistom się o tym dowie) jedynym zagrożeniem jakiego można się obawiać jest dojście do władzy Prawa i Sprawiedliwości pod anty-rynkowymi, nacjonalistycznymi i lekko antysemickimi hasłami (nie zmyślam – tak naprawdę napisano w raporcie).
Zwycięskie Prawo i Sprawiedliwość ma obficie czerpać ze swojej etatystycznej ideologii i wspomagać ją nietolerancją kulturową i nacjonalizmem. Rząd PiS ma rozszerzyć rolę państwa i przywrócić kontrolę rządu nad firmami energetycznymi, górniczymi, bankami i firmami ubezpieczeniowymi. Analitycy z Eurasia Group dopuszczają selektywną nacjonalizację i prognozują rezygnację z wejścia do strefy euro. Wszystkie te działania osłabić mają zaufanie kapitału zagranicznego i spowodować zahamowanie inwestycji.
W polityce zagranicznej nacjonalistyczny i populistyczny rząd PiS ma prowadzić działania wrogie zarówno Rosji jak i Unii Europejskiej. W polityce wewnętrznej rozpocząć ma się natomiast polowanie na czarownice (konkretnie polityków PO i postkomunistów) pod pozorem walki z korupcją.
Prawdopodobieństwo tego scenariusza analitycy z Eurasia Group oceniają na 10%.
Jego konsekwencjami ma być zmiana statusu Polski z prymusa regionu na czerwoną latarnię, zapaść gospodarcza i społeczna oraz masowa migracja.
Czytelnicy tego bloga znają moje zdanie o analitykach ekonomicznych i dalekosiężnych prognozach gospodarczych. Jak mawiał pewien mądry człowiek ‘prognozy ekonomiczne stworzono by poprawić samopoczucie astrologom’. Prognozowanie w dziedzinie politologii i stosunków międzynarodowych mimo wszystko obarczone jest wielokrotnie większym ryzykiem błędu niż planowanie gospodarcze. Dlaczego więc przytoczyłem tę prognozę?
Po pierwsze, z próżności. Myślę, że będę pierwszy, który to zrobi i zastanawia mnie czy ktoś powoła się na mój blog. Po drugie, dlatego, że uważam, iż czytanie takich raportów pozwala poznać co siedzi w głowach ludzi, którzy kształtują opinię Wall Street o sytuacji politycznej w Polsce. Po trzecie, by poprawić samopoczucie czytającym tego bloga astrologom.
Podobne zagadnienia omówiłem w tekstach: