Na blogu zajmowałem się już kanadyjskim modelem sektora bankowego, z precyzją pokazując dzięki czemu Kanadyjczycy w dużym stopniu uchronili się przed kryzysem finansowym, który dotknął ich południowych sąsiadów. Dziś chciałbym pokazać wykres, który, dla jednych czytelników potwierdzi tezę o upadku wolnego rynku w USA, dla innych natomiast sfalsyfikuje mit o socjalistycznej Kanadzie i kapitalistycznych Stanach Zjednoczonych.
Otóż, amerykańskie wydatki rządowe jako procent PKB zrównają się z kanadyjskimi w 2009 roku. Oznacza to, że w przybliżeniu rządy Kanady i USA odgrywać będą podobną rolę w gospodarce, a wydatki sektora publicznego wynosić będą w tych państwach około 39%-40% PKB. Co więcej, ponieważ trend udziału sektora publicznego w PKB jest rosnący w USA i malejący w Kanadzie, to w najbliższym czasie można się spodziewać, że USA staną się oficjalnie bardziej etatystycznym państwem od Kanady.
Mnie najbardziej fascynuje jeden paradoks związany z tym zagadnieniem: Kanadyjczycy mają bezpłatną służbę zdrowia. To by było na tyle w kwestii gospodarczej spuścizny 8-letnich rządów Busha i 100 dni rządów Obamy.
Jeszcze jedna rzecz zwróciła moją uwagę. Otóż proszę dokładnie przyjrzeć się linii trendu w USA. Szczególnie proszę zwrócić uwagę na to co działo się w latach 80′ za rządów ‘wolnorynkowego’ Reagana i co działo się z trendem w latach 90′ za administracji ‘socjalistycznego’ Clintona. To niewiarygodne jak wielka jest potęga ideologicznych uprzedzeń, prawda?
Related posts:








