Google pokazuje ponad 1 570 000 wyników dla zapytania ‘sell in May and go away’ – co pokazuje, że powyższy aforyzm jest jedną z najbardziej rozpowszechnionych reguł giełdowych. Istnieją różne interpretacja tej zasady. Najbardziej oczywistym jej rozwinięciem wydaje mi się imperatyw nakazujący pozostawać poza rynkiem od początku maja do końca października i inwestować od początku listopada do końca kwietnia.
Dlatego ewentualne sprawdzenie skuteczności tej zasady powinno obejmować nie tylko zbadanie czy rynek zachowuje się lepiej w miesiącach zimowych niż w okresie letnim, ale także ustalenie czy lepiej wychodzić z rynku na początku maja i wracać na początku listopada czy może lepiej pozostać cały czas na rynku. Dla rynku amerykańskiego odpowiednie analizy zrobili analitycy z Bespoke. Okazało się, że rzeczywiście okres zimowy jest lepszy od okresu letniego na rynku akcji. Szczegółowe wyniki dla indeksu Dow Jones i ostatnich 20, 50 i 100 lat przedstawia poniższy wykres:
Jak można zauważyć w każdym z okresów (20, 50 i 100 lat) rynki akcyjne spisywały się lepiej w miesiącach zimowych (od listopada do kwietnia) niż miesiącach letnich (od maja do października) – bez względu na to czy porównywano medianę czy średnią arytmetyczną. Z drugiej strony, wbrew powszechnym oczekiwaniom, inwestowanie w okresie od maja do października nie przynosiło strat, przynosiło mniejsze zyski niż w okresie zimowym, ale wciąż były to zyski (tylko średnia arytmetyczna dla ostatnich 50 lat jest lekko negatywna). Dlatego pozostawanie poza amerykańskim rynkiem akcyjnym w okresie letnim nie było dobrą strategią inwestycyjną. 100 dolarów zainwestowane w rynek akcyjny w 1900 roku przyniosłoby w 2009 roku $15 204 dla strategii kup i trzymaj, $8001 dla strategii sell in May and go away (czyli trzymaj tylko w okresie zimowym) i tylko $527 dolarów dla strategii long winter/short summer (czyli długa pozycja w okresie listopad-kwiecień i krótka pozycja w okresie maj-październik).
Można jedynie żałować, że analitycy Bespoke nie policzyli stopy zwrotów dla strategii zakładającej wyjście z rynku akcyjnego w maju i inwestowanie w rynek pieniężny do końca października, a następnie ponowne wejście na rynek akcyjny.
Trochę inaczej sytuacja przedstawia się dla indeksu globalnego rynku akcyjnego. MSCI World Index od 1969 roku notował w okresie zimowym roczną stopę zwrotu w wysokości 6.5%, a w okresie letnim ujemną stopę zwrotu na poziomie -1% – podaję za Prieur du Plessis. Przewaga okresu zimowego nad okresem letnim widoczna jest też w zachowaniu rynków wschodzących od 1990 do 2009 roku:
Co z tego wszystkiego wynika? Co prawda okres zimowy jest historycznie lepszym czasem na inwestowanie na rynku akcyjnym niż okres letni, ale nie oznacza to, że inwestowanie w okresie letnim musi oznaczać straty.
W następnym tekście: dane z rynku polskiego.
Podobne zagadnienia omówiłem w tekstach:

