Investor FIZ podał dziś wycenę aktywów należących do funduszu. Dwie najważniejsze liczby:

Data wyceny: 2009-03-31
Wartość aktywów netto funduszu przypadająca na certyfikat inwestycyjny: 2 228,21

Data wyceny: 2009-04-30
Wartość aktywów netto funduszu przypadająca na certyfikat inwestycyjny: 2 213,99

Z powyższych danych wynika, że Investor FIZ stracił w kwietniu około 0.7% To fatalny wynik biorąc pod uwagę to co działo się na rynkach kapitałowych na świecie i w Polsce. W poniższej tabeli podałem zmiany głównych indeksów giełdowych warszawskiej giełdy w kwietniu:

sWIG80 23,3%
mWIG40 22,0%
WIG 20,7%
WIG20 19,0%

Poszczególne indeksy sektorowe spisywały się jeszcze lepiej:

WIG-BANKI 34,2%
WIG-SPOZYW 32,7%
WIG-DEWEL 30,2%

Zarządzający z Investora najprawdopodobniej źle ocenili siłę rajdu byka, a wcześniej nie potrafili przewidzieć i zareagować na lokalny dołek na rynku akcyjnym w marcu 2009 roku. Wskazuje na to analiza zmian funduszu Investor FIZ w 2009. Porównuję je do indeksu WIG, zdając sobie naturalnie sprawę, że nie jest to benchmark dla Investor FIZ. W tym przypadku WIG jest reprezentantem rynku akcyjnego.

Miesiąc Investor FIZ WIG
Kwiecień -0,64% 20,7%
Marzec -11,79% 10,8%
Luty -0,27% -12,1%
Styczeń 7,71 -9,3%

Nie mam najmniejszego zamiaru krytykować zarządzających Investor FIZ. Nie dzisiaj. Postanowiłem użyć przykładu tego funduszu by pokazać jak frustrujące może być niezarabianie gdy rynek gwałtownie idzie do góry. Siedzenie na gotówce w czasie takiego odbicia jakie obecnie obserwujemy to chyba najgorsza rzecz jaka może się przytrafić aktywnemu inwestorowi indywidualnemu. Trudność tej sytuacji potęguje fakt, że z każdym dniem narastania złości z powodu marnowania znakomitej okazji inwestycyjnej ewentualne wejście na rynek staje się coraz bardziej ryzykowne, a przez to przybywa powodów by pozostać poza rynkiem. Co należy zrobić w takiej sytuacji?

Moim zdaniem, jeśli inwestor ‘przegapił’ odbicie ponieważ stosował się do swojej sprawdzonej strategii, to powinien poczekać na kolejny sygnał. Złamanie zasad strategii może zakończyć się wejściem na rynek pod koniec rajdu i koniecznością cięcia strat w przypadku powrotu rynku do spadków. To prosta droga do zostania ‘leszczem’. Jeśli przegapione odbicie jest początkiem rynku byka, to okazji do zarobku i tak będzie sporo.

Być może łatwo jest mi formułować takie opinie ponieważ w przypadku tego rajdu moja strategia nieoczekiwanie (z reguły w czasie tak gwałtownych odbić zostaję za rynkiem) spisuje się lepiej od szerokiego rynku. Myślę jednak, że gdybym przegapił odbicie zrobiłbym wszystko by trzymać się swojej strategii, a frustrację starał się jakoś rozchodzić…

PS.
Naturalnie wyniki Investor FIZ to zapewne efekt transakcji zabezpieczających na derywatach, a nie dosłownego siedzenia na gotówce.
O historycznych wynikach Investor FIZ napisał Grzegorz Zalewski na swoim blogu.

Podziel się:
  • Print
  • Facebook
  • Twitter
  • Google Bookmarks
  • email
  • PDF
  • RSS
  • Wykop

Related posts:

  1. Jak wyglądał wczorajszy rajd w USA?
  2. Specjaliści co podwajają kwotę w krótkim czasie
  3. Uwaga na ‘rajdy naiwniaków’
  4. Upadłość KHS Krosno SA – o racjonalnych inwestorach i efektywnym rynku
  5. Sell in May and go away?