Wielu czytelników zapewne widziało już  ten plakat. Moją uwagę po raz pierwszy zwrócił w czasie niedzielnej przechadzki.

Po prostu nie wiem jak opisać mam swoje zdumienie. Czy naprawdę są ludzie, którzy wierzą w szczęśliwe kolektury? Wreszcie, nawet jeśli takie szczęśliwe kolektury istnieją, to czy potwierdzeniem ich ‘szczęśliwości’ jest przeszła wygrana? Przecież to nie ma jakiegokolwiek sensu. Niechże ktoś przywróci matematykę i logikę na maturę…

szczęśliwa-kolektura

A co szanowni czytelnicy sądzą o tym pomyśle marketingowym?

Podziel się:
  • Print
  • Facebook
  • Twitter
  • Google Bookmarks
  • email
  • PDF
  • RSS
  • Wykop

No related posts.