Postanowiłem rozpocząć nową serię tekstów, skierowaną specjalnie do tych czytelników, którzy będąc zainteresowani finansami i ekonomią nie połknęli jeszcze ‘bakcyla’ giełdy. Nie zdają więc sobie sprawy ile interesujących rzeczy o stanie polskiego gospodarki, ładu korporacyjnego, systemu prawnego a nawet wyobraźni literackiej można się dowiedzieć z lektury tekstów poświęconych spółkom giełdowym, w tym z lektury oficjalnych komunikatów spółek publicznych.
Zaszczyt rozpoczęcia wieloodcinkowego cyklu przypadł spółce Cash Flow. To firma windykacyjna, której dwaj główni akcjonariusze pokłócili się a przez to zarządzanie spółką zamienili w niekończącą się komedię omyłek. Przez jakiś czas firma miała dwóch prezesów, od czasu do czasu zwoływane są nielegalne walne zgromadzenia, mniej więcej raz w tygodniu pojawia się w prasie finansowej tekst oskarżający jednego z akcjonariuszy o poważne przestępstwa (jeden z akcjonariuszy oskarżony został także przez prokuraturę). Jednym zdaniem: świetna zabawa pod bacznym okiem prezesa największego centrum finansowego regionu – Pana Sobolewskiego.
Dziś chciałbym zwrócić uwagę czytelników na pytanie, które w ramach organizowanej przez Puls Biznesu ‘Akcji Inwestor’ zadał prezesowi Casf Flow, Panu Grzegorzowi Gniady jeden z inwestorów i odpowiedź prezesa Cash Flow:
Czy jednym z powodów odwołania Prezesa Igora Kazimierskiego i Prokurenta Pawła Zajasa był fakt, że Igor Kazimierski zatrudnił potajemnie swoją żonę Adriannę Kazimierską w spółce zależnej Extem Inwestycje z pensją kilku tysięcy złotych a żona ta nigdy nawet nie była w pracy a Paweł Zajas jako członek zarządu tej spółki zależnej krył ten fakt przed radą nadzorczą i było to ich wspólne działanie na szkodę obu spółek? Proszę podać, czy ta patalogiczne sytuacja się utrzymuje do dzisiaj?
Sprawdziłem to dzisiaj i z przerażeniem uzyskałem informację, że to prawda a ta chora sytuacja utrzymuje się do dzisiaj bo Paweł Zajas dalej jest członkiem zarządu Extem Inwestycje i utrzymuje ten stan. Przerażająca bezczelność obu Panów za moimi plecami od wielu miesięcy. Co do pytania o powód odwołania obu osób to zarzuty były poważniejsze. Dziękuję inwestorom za informację i czujność. Ocenię jak można zatrzymać to działanie na szkodę spółki.
Przestrzegam czytelników, że mamy tu do czynienia z informacją od jednej strony konfliktu. Załóżmy jednak, że jest ona prawdziwa – nie mamy wszak podstaw wątpić, że tak nie jest, tym bardziej, że podał ją niezwykle szanowany dziennik finansowy (tekst ma miejscami charakter ironiczny). Mam kilka pomysłów na skomentowanie tej informacji. Proszę na przykład zastanowić się nad prawdziwością założenia, że rynek, system kapitalistyczny, nie dopuszcza do marnotrawienia środków – powszechnego w biurokracji oraz, że managerowie korporacji w przeciwieństwie do urzędników państwowych działają w interesie swoich pryncypałów, w tym wypadku akcjonariuszy.
Warto zastanowić się w jakim świetle opisana wyżej sytuacja przedstawia system prawno-gospodarczy w Polsce: mamy sytuację, w której ktoś fikcyjnie zatrudnia drugą osobę w firmie wyprowadzając w ten sposób pewną sumę pieniędzy a z wypowiedzi prezesa Cash Flow wynika, że nie dysponuje on bezpośrednimi możliwościami nałożenia sankcji za takie postępowanie, nie wspominając o możliwości odzyskania wyłudzonych od akcjonariuszy pieniędzy.
Mnie zainspirował także swoją postawą prezes Gniady – szczery i pewny siebie do tego stopnia by przyznać, że anonimowy inwestor dysponuje lepszą wiedzą o sytuacji firm, za których zarządzanie prezes Gniady otrzymuje przecież niemałe pieniądze, niż sam prezes. Mam dziwne przeczucia, że to norma wśród kadry managerskiej w Polsce a nie wyjątek.
Na potwierdzenie przytoczę fragment z raportu kwartalnego (1 kwartał 2009) firmy Swarzędz. Spółka, znajdująca się w likwidacji, wypracowała 3 369 tysięcy straty netto przy 5 721 tysiącach przychodów. To niewiarygodne, ale zarząd był tak bardzo skupiony na osiąganiu ujemnej marży netto w wysokości 59%, że nie znalazł czasu na kontrolę nad spółkami zależnymi: Spółka Swarzędz Meble SA w likwidacji stanowi jednostkę dominującą wobec następujących podmiotów: Mebeltrans Sp. z o. o. w upadłości, Sieć Handlowa Południe Sp. z o. o. w likwidacji, ZWW Sp. z o. o .w upadłości, Gostyńska Fabryka Mebli Sp. z o.o. w upadłości, Swarzędzka Fabryka Krzeseł Sp. z o.o., oraz znaczącym inwestorem wobec Jarocińskie Fabryki Mebli S.A. w upadłości. Jednostki te wyłączono z konsolidacji ponieważ Jednostka Dominująca nie posiada żadnej wiedzy na temat działalności tych spółek.
By kompletnie nie załamywać czytelników, chciałbym poinformować, że notowane na polskiej giełdzie spółki mają także na swoim koncie wielkie osiągnięcia. Spółka Atlantis prowadząca działalność gospodarczą polegającą na emisji akcji, przeprowadzaniu splitów akcji oraz podpisywaniu listów intencyjnych poinformowała dziś inwestorów: Informacja o powodzeniu misji w Afganistanie. Ileż oddałby amerykański prezydent za możliwość ogłoszenia takiego komunikatu? Zaciekawionych czytelników informuję, że Atlantis zainteresowany jest projektami energetycznymi w rejonie Haratu oraz innymi projektami na terenie Afganistanu.
Related posts:







