Od czasu do czasu pojawiają się sugestie, że kryzys gospodarczy na świecie jest wymysłem mediów lub spiskującej kosztem społeczeństwa oligarchii finansowej, że nic nadzwyczajnego się nie dzieje: życie gospodarcze toczy się swoim torem, a kryzysowa retoryka jest jedynie pretekstem do zwiększenia rządowej pomocy i obcięcia przywilejów pracowniczych. Dlatego postanowiłem wykorzystać ‘wykresologię’ stosowaną by pokazać co naprawdę dzieje się w światowej i amerykańskiej gospodarce. Z pomocą przyszła Council on Foreign Relations, która niedawno opublikowała zestaw 21 wykresów pokazujących stan amerykańskiej i globalnej gospodarki w porównaniu do innych powojennych recesji.
Zwróćmy uwagę na pierwszy wykres przedstawiający roczną zmianę wartości handlu międzynarodowego. Dwie przerywane linie na wykresie to skrajne wartości przyjmowane w poprzednich recesjach, niebieska linia to średnia z poprzednich recesji, czerwona linia to aktualna sytuacja:
Drugi wykres przedstawia wzrost poziomu bezrobocia w USA od początku recesji:
Kolejny wykres prezentuje zmianę sprzedaży nowych samochodów w USA. Uznałem, że kontekście 20% udziału branży motoryzacyjnej w polskim eksporcie to istotne informacje.
Interesująco wygląda też porównanie deficytów budżetowych w USA: aktualnego i tych, które towarzyszyły poprzednim recesjom. Wielkość deficytu jest wskazówką co do wielkości potrzeb kredytowych amerykańskiego rządu: obecnie i w przyszłości.
Ostatni wykres przedstawia zmianę realnych cen domów w USA. Wykres ten pokazuje tę wielkość także dla Wielkiego Kryzysu i średnią dla przedwojennych recesji. Trudno lepiej zilustrować wielkość spekulacyjnego bąbla na rynku nieruchomości z pierwszej dekady XXI wieku:
Related posts:












