Kilka dni temu zaprezentowałem zestaw wykresów pokazujący, że recesja, w której znalazła się globalna gospodarka nie jest wymysłem mediów lecz czymś realnym i destrukcyjnym dla zamożności społeczeństw. Wokół zagadnienia wywiązała się dyskusja o tym czy skala osłabienia gospodarczego przypomina tę z Wielkiej Depresji czy też obecna sytuacja jest dużo lepsza. Szukając odpowiedzi na to pytanie natknąłem się na artykuł, który napisali Barry Eichengreen  oraz  Kevin O’Rourke, a w którym autorzy zestawili ze sobą podstawowe wskaźniki ekonomiczne gospodarki globalnej z obecnej recesji oraz z Wielkiej Depresji.

Zacznijmy od produkcji przemysłowej na świecie. Wykres przedstawia zmianę tej wielkości od osiągnięcia szczytu bezpośrednio przed początkiem osłabienia koniunktury w 1929 roku i w 2008 roku.

Za Barry Eichengreen  i  Kevin O’Rourke

Za Barry Eichengreen i Kevin O’Rourke

Jak można zauważyć spadek produkcji przemysłowej na świecie przebiega obecnie w podobnym tempie co w okresie Wielkiej Depresji. Trudno też na podstawie dostępnych już danych mówić o ‘odrodzeniu’ gospodarczym.

Także porównanie zachowania globalnych rynków akcyjnych w czasie bessy rozpoczętej w 2007 roku oraz w czasie bessy lat 30’ sugeruje, że obecne załamanie z całą pewnością może być porównywane do Wielkiej Depresji.

Za Barry Eichengreen  i  Kevin O’Rourke

Za Barry Eichengreen i Kevin O’Rourke

Jeszcze bardziej pesymistycznie wygląda zmiana dynamiki handlu międzynarodowego. Wymiana międzynarodowa skurczyła się w czasie obecnego załamania dużo bardziej niż w czasie Wielkiej Depresji.

Za Barry Eichengreen  i  Kevin O’Rourke

Za Barry Eichengreen i Kevin O’Rourke

Największe różnice pomiędzy obecną sytuacją a Wielką Depresją występują w sferze działań podjętych przez władze fiskalne i monetarne. Stopy procentowe znajdują się obecnie na dużo niższym poziomie niż w okresie Wielkiej Depresji, wraz z początkiem recesji nie załamała się podaż pieniądza jak stało się to w czasie Wielkiej Depresji ( w czym właśnie monetaryści upatrują błąd Rezerwy Federalnej: w dopuszczeniu do skurczenia się zasobu pieniądza na dużą skalę), rządy zdecydowanie bardziej agresywnie zwiększają wydatki budżetowe niż robiły to 80 lat temu. Poniższy wykres pokazuje zmianę podaży pieniądza od 1925 r. i od 2004 r. (proszę zwrócić uwagę na załamanie w latach 1931-1934):

Za Barry Eichengreen  i  Kevin O’Rourke

Za Barry Eichengreen i Kevin O’Rourke

Bez względu na to jak ocenia się te działania władz w kontekście długoterminowym, w krótkim i średnim terminie najprawdopodobniej spłaszczą one cykl koniunkturalny i nie dopuszczą do powstania Wielkiej Depresji 2.0 – za co naturalnie gospodarka zapłaci słabszym odrodzeniem (od potencjalnego) albo dekadą stagnacji gospodarczej.

Podziel się:
  • Print
  • Facebook
  • Twitter
  • Google Bookmarks
  • email
  • PDF
  • RSS
  • Wykop

Related posts:

  1. Kryzys wymysłem mediów?
  2. Bessa 2007 – ???? Gdzie jesteśmy?
  3. Kiedy ogłaszać koniec bessy?
  4. Kryzys finansowy na wesoło: cz. 12
  5. Optymistycznie o surowcach